
Patryk Jaki jest bardzo aktywnym politykiem Zjednoczonej Prawicy w obecnej kampanii wyborczej. "Polityka" zwraca jednak uwagę, że jego aktywność ogranicza się tylko do dziesięciu wybranych polityków. Według ustaleń tygodnika byłemu wiceministrowi może chodzić o wybicie się na nowego koalicjanta i stworzenie własnego ugrupowania.
REKLAMA
Według tygodnika "Polityka" Patryk Jaki bardzo angażuje się w kampanię około dziesięciu polityków z końców list Zjednoczonej Prawicy. Mowa m. in. o Sebastianie Kalecie, następcy Jakiego, Jacku Ozdobie, radnym z Warszawy i radnym PiS ze Szczecina Dariuszu Mateckim.
Jaki pojawia się bardzo często na ich spotkaniach wyborczych i robi to podobno bez konsultacji z centralą PiS oraz ze sztabem wyborczym. Według informatorów tygodnika w partii mówi się o tym, że były wiceminister wybrał swoich "jakistów", czyli popierających go polityków w Zjednoczonej Prawicy i chce wykreować swoją frakcję na prawicy.
– Uniezależnił się od Kaczyńskiego, uniezależnił się od Ziobry. Pracuje na siebie – mówi "Polityce" polityk z Nowogrodzkiej.
"O Jakim dużo się też mówiło na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Jeden z moich rozmówców uznał wręcz, że Jaki chce zostać czwartym koalicjantem - wprowadzić tylu posłów, by zdobyć pozycję zbliżoną do Ziobry i Jarosława Gowina" – pisze autor artykułu, Wojciech Szacki.
Patryk Jaki prowadzi też ostrą ofensywę w Parlamencie Europejskim. Niedawno zasłynął pytaniem do wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. Pytał go o kwestię praworządności w Polsce w porównaniu do innych krajów UE.
źródło: "Polityka"
