
Uznany za jednego z najpoczytniejszych polskich współczesnych pisarzy. Laureat wielu nagród literackich. Jego książki rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, a na kanwie jednej z nich nakręcono serial kryminalny z Magdaleną Cielecką i Filipem Pławiakiem w rolach głównych. Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa, czego dowodem dostępny już w księgarniach "Wyrok" jego autorstwa.
Najnowsza książka autora, z wykształcenia prawnika, to dziesiąty tom serii o Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim, parze warszawskich adwokatów podejmujących się prowadzenia spraw, które wydają się nie do wygrania na sali sądowej. Tym razem trafia im się klient, o którym nawet nieprzejednana pani mecenas z kancelarii Żelazny & McVay mówi, że jest nie do wybronienia.
Tytułowy wyrok ciąży na niejakim Grzegorzu Benzowiczu z Poznania. Siedemnastolatek został oskarżony o brutalne zabójstwo dwóch kolegów ze szkoły, a wszystkie dowody świadczą przeciwko niemu. Wyrok, ale innego rodzaju, ciąży też na śmiertelnie chorej Chyłce oraz Oryńskim, który z powodu pewnego ultimatum nie może odmówić obrony Benzowicza.
Remigiusz Mróz
Fragment książki "Wyrok", Wydawnictwo Czwarta Strona
Należycie do miłośników tzw. thrillerów prawniczych? Zachwycały was bestsellerowe książki (i ich głośne ekranizacje) najwybitniejszego twórcy tego gatunku – Johna Grishama? Jeśli tak, to zapewniam, że nie tylko podejdziecie z entuzjazmem do lektury "Wyroku" Remigiusza Mroza, ale także nie będziecie w stanie odłożyć jego najnowszej książki na półkę.
A co dla mnie było fascynującego w tej lekturze? Powodem, dla którego "Ja" i napisana w tym gatunku powieść szybko znaleźliśmy ze sobą wspólny język, był nie tyle wykreowany przez autora świat prawniczej "warszawki", ile dobrany na bazie przeciwieństw brawurowy i nieszablonowo sportretowany duet głównych bohaterów.

Bezpośrednia i opryskliwa Joanna Chyłka nie przebiera w słowach, wali prosto z mostu to, co myśli, a z jej ust notorycznie wypływa potok niecenzuralnych słów – na dodatek niezbyt dba o zdrowie, choć w jej obecnym stanie raczej powinna. Z kolei ostrożny Kordian Oryński (ps. Zordon) to typ spokojnego, stonowanego mężczyzny, który nierzadko kieruje się porywami serca.
Czytanie przygód tej pary – na gruncie nie tylko zawodowym, ale i prywatnym, bo od pewnego czasu łączy ich romantyczne uczucie – należy do czystej przyjemności. Riposty bohaterów, które są błyskotliwe, inteligentne, zabawne, a przede wszystkim cięte, sprawiają, że kolejne rozdziały najnowszej powieści kryminalnego cyklu pokonuje się z szybkością maratończyka.
W ogóle soczyste dialogi, które lawirują między prawniczym żargonem a tzw. łaciną podwórkową stanowią jeden z największych atutów "Wyroku", a można przypuszczać, że i całej prozy Remigiusza Mroza. Podobnie jak akcja, która pędzi niczym rollercoaster w parku rozrywki. Mimo prawniczego tła czytelnikowi nie grozi więc śmierć z nudy na fikcyjnej sali rozpraw.
Remigiusz Mróz
Fragment książki "Wyrok", Wydawnictwo Czwarta Strona
Czym byłby jednak rasowy kryminał – na dodatek mający za sobą już dziewięć równie sensacyjnych historii – bez fascynującego czarnego charakteru? W serii o perypetiach warszawskich adwokatów takim arcyłotrem jest Piotr Langer – pociągający za sznurki wybitnie inteligentny psychopata, przekonany, że wszystkie jego intrygi i zbrodnie ujdą mu na sucho.
W swoich powieściach Remigiusz Mróz stawia nie tylko na zaskakującą fabułę z szokującym zakończeniem ("Wyrok" nie jest tutaj wyjątkiem) czy drobiazgowo odmalowane relacje między bohaterami. Każdą nową sprawą "na wokandzie" zwraca uwagę na problemy społeczne współczesnego świata. W tym tomie są to prześladowanie rówieśnicze i nietolerancja.

Jeśli to wszystko brzmi dla was kusząco, ale martwicie się, że będziecie musieli przebrnąć przez poprzednie części serii, to porzućcie te obawy. Każda książka z tego cyklu to niezależna historia kryminalna, więc zachowanie sekwencji czytania nie jest warunkiem koniecznym do jej zrozumienia. Co innego życie osobiste głównej bohaterki – tu warto zacząć od początku.
Jeśli przeczytaliście dotychczas wydane tomy z niesłabnącym zainteresowaniem, to nie potrzebujecie żadnej rekomendacji, by sięgnąć po 10 opowieść o duecie adwokatów. Jeśli tak jak ja nie mieliście do czynienia z tym cyklem, nie pożałujecie, że daliście szansę najnowszej książce Remigiusza Mroza. W księgarniach czeka ona na was już od 18 września.
