
To był szok dla fanów legendarnego muzyka. Już sam widok 68-letniego idola poruszającego się o lasce musi łamać serce. Jednak kiedy spadł z krzesła na plecy, wielu krzyknęło z przerażenia. Wszystko to wydarzyło się na koncercie w ramach trasy zatytułowanej "Phil Collins jeszcze żyje"?
