Dwa policjanci z Turyngii mieli zgwałcić Polkę w jej mieszkaniu. Zdjęcie ilustracyjne.
Dwa policjanci z Turyngii mieli zgwałcić Polkę w jej mieszkaniu. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Screen/https://youtu.be/U3pSqzcEWF0

Dwaj policjanci z Turyngii mieli zgwałcić Polkę w jej mieszkaniu, gdy prosili ją o okazanie dowodu tożsamości. Mężczyzn zatrzymano. Grozi im do 15 lat więzienia.

REKLAMA
Do zdarzenia doszło w zeszłą sobotę. Funkcjonariusze policji legitymowali Polkę i jej męża. Uznali jednak, że dokumenty pary są nieprawdziwe. Potem kobieta przyznała się do tego, że oryginalny dowód tożsamości zostawiła w mieszkaniu.
Trzech policjantów pojechało z Polką i jej partnerem do ich domu. To tam miało dojść do gwałtu. Wiadomo, że napaści miał dopuścić się 40-letni funkcjonariusz oraz jego młodszy kolega. Trzeci z policjantów został przed drzwiami do mieszkania i pilnował męża Polki. Po incydencie zgwałcona kobieta zawiadomiła o wszystkim służby.
Dwóch funkcjonariuszy zostało zatrzymanych w tej sprawie. Jeden z nich próbował zbiec, ale ostatecznie trafił w ręce policji. Mężczyznom grozi od 3 do 15 lat więzienia.

Policja kraju związkowego Turyngia wydała w tej sprawie oświadczenie. Poinformowano w nim, że z wielkim zaniepokojeniem przyjęto zarzuty stawiane dwóm funkcjonariuszom z miejscowości Gotha. Zapewniono, że trwa zarówno prokuratorskie, jak i wewnętrzne policyjne dochodzenie, które ma obiektywnie wyjaśnić tę sprawę.