Znana dziennikarka oskarżona. Rzecznik dyscyplinarny sędziów ściga ją za błahy błąd

Dziennikarka "Polityki" Ewa Siedlecka została oskarżona z artykułu 212 kodeksu karnego.
Dziennikarka "Polityki" Ewa Siedlecka została oskarżona z artykułu 212 kodeksu karnego. Fot. Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta, By Albina Fila - the author himself, CC BY 4.0
Rzecznik dyscyplinarny Przemysław Radzik ściga dziennikarkę tygodnika "Polityka" Ewę Siedlecką – informuje portal OKO.press. Chodzi o tekst z lipca tego roku. Radzik uważa, że publikacja może podważyć do niego zaufanie jako sędziego.


Ewa Siedlecka została oskarżona z artykułu 212 kodeksu karnego, o którym mówi się, że to bat na dziennikarzy. Przemysław Radzik złożył przeciwko dziennikarce prywatny akt oskarżenia. Poczuł się pomówiony tekstem, który Siedlecka opublikowała na swoim blogu.

Dziennikarka "Polityki" w swoim tekście o nierównym traktowaniu obywateli opisała m.in. przykład jednego z zastępców rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów. Pisała, że w 2018 r., rzecznik dyscyplinarny prowadząc proces "przesłuchał zgwałconą dziewczynkę pod nieobecność adwokata oskarżonego". "To błąd proceduralny, więc przesłuchanie trzeba było powtórzyć. Ale dziewczynka odmówiła składania zeznania po raz drugi. Sprawcy nie można było skazać za gwałt. Sędzia (…) nie poniósł konsekwencji" – pisała.

Gdzie leży problem? Portal OKO.press wskazał, że wina dziennikarki polegała tylko na tym, że przesłuchanie dziewczynki przypisała Przemysławowi Radzikowi, a chodziło o drugiego z zastępców rzecznika dyscyplinarnego, Michała Lasotę. Siedlecka sprostowała błąd i przeprosiła za to pod tekstem.


Przemysław Radzik zapowiedział jednak skierowanie sprawy do sądu. Jak ustaliło OKO.press, jego prywatny akt oskarżenia dziennikarki jest już w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy. Sprawa jest zaskakująca, bo przecież Siedlecka szybko sprostowała pomyłkę i zamieściła przeprosiny. Mimo to, angażuje się do jej rozpoznania największy sąd, który jest zajęty sprawami z całej Polski.

Dodajmy, że Radzik swoim postępowaniem stawia stołecznych sędziów, którym przyjdzie sądzić jego sprawę, w co najmniej niezręcznej sytuacji. Bo są przecież od Radzika zależni.

źródło: oko.press
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POZNAJ DADHERO.PL

0 0Po rozwodzie też możesz być dobrym ojcem. Musisz pamiętać o kilku rzeczach – wiem z doświadczenia
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką
0 0Gdańsk z prestiżową nagrodą. Miasto rządzone przez Dulkiewicz dostanie 50 tys. euro
0 0500+ już się wypaliło. Wystarczył rok, by w Polsce żyło prawie pół miliona więcej skrajnie biednych
HYDEPARK 0 0Nie mogłem w to uwierzyć. Dostałem nagrodę za najlepszy tatuaż na najważniejszej imprezie
0 0Pierwsza taka seria podcastów w Polsce. Ich tematami będą dziennikarskie śledztwa

NA ŚWIECIE

NA WŁASNE OCZY 0 0"Ludzie wychodzą na balkony i tłuką w garnki". Polka z Barcelony opowiada, co się tam dzieje
WARTO WIEDZIEĆ 0 0"Tykająca bomba". Kurdowie pilnowali obozów dla bojowników ISIS i ich rodzin. Oto co się tam dzieje
POLECAMY 0 0"Nokaut przez KO". Wyjaśniamy, dlaczego na Pomorzu to PiS przegrało wybory
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Na marszałka Senatu tylko Brejza! PO nie może zmarnować funkcji trzeciej osoby w państwie
0 0Startował w Gdańsku, teraz znokautował rywali na Podkarpaciu. Tajemnica sukcesu Grzegorza Brauna
TYLKO W NATEMAT 0 0Był kandydatem KO do Sejmu. W tej komisji dostał okrągłe zero głosów, chociaż głosował na... siebie