KOSMOS! Frekwencja w tych wyborach przekroczyła wyobrażenia

Wysoka frekwencja w wyborach parlamentarnych 2019.
Wysoka frekwencja w wyborach parlamentarnych 2019. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
61,1 proc. - tyle wyniosła frekwencja w wyborach parlamentarnych. Tak wynika z pierwszych sondażowych wyników. To oznacza, że Polacy głosowali o wiele chętniej niż w 2015 r., kiedy frekwencja wyniosła 50,92 proc.


Już z wyników zebranych do godziny 17:00 dowiedzieliśmy się, że różnica względem 2015 roku, jeśli chodzi o frekwencję jest gigantyczna. PKW podawała, że do tej godziny zagłosowało 45,94 proc. wyborców. W porównaniu do wyborów sprzed 4 lat, był to wzrost o 6,97 proc.

Przypomnijmy, że frekwencja do godziny 12:00 wyniosła 18,14 procent. Była o 1,67 punktu procentowego większa od tej w wyborach do Sejmu i Senatu w 2015 roku o tej samej porze.

Powyższy tekst został przygotowany na podstawie sondażu exit poll przeprowadzanego przez IPSOS. Ostateczne wyniki mogą ulec zmianie.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Reserved 0 0Reserved pokazuje inną twarz lat 80. Wieczorowa kolekcja bierze z nich to, co najlepsze
Cinergia 0 0Reżyser “Pokoju” i aktor z “Matriksa” przyjadą do Łodzi. Rusza festiwal Cinergia
Skoda Polska 0 0Nowe auto nie musi być kupione za gotówkę. Można je mieć jak telefon na abonament
T-mobile 0 0Zachwyciła go postać epizodyczna. Raczek o kultowym już filmie
0 0Edycja genów to rynek wart miliardy. Opiera się na metodzie podejrzanej u bakterii
0 0Tu będą chciały rodzić wszystkie kobiety. Szpital w Polsce jak dom
0 0Michalkiewicz ujawnił dane ofiary księdza. Pytamy, czy mu nie wstyd
0 0Robią coś, czego bał się rząd PiS. Czesi wprowadzają podatek, który tak drażni Amerykanów
0 0"Mam dość bycia naczelnym biurokratą". Tusk o szefowaniu EPL
0 0SN uznał protest dotyczący wyborów do Senatu! Powtórki jednak nie będzie

MOTO

0 0Gdzieś już to widziałeś. Seat Tarraco to dobre… niemieckie auto – nie licz na hiszpański temperament
0 0Ten dziwoląg da się lubić. Nowy C-HR ma przekonać tych, którzy do tej pory mówili mu "nie"