
To nie koniec wojny wokół "paragonu hańby" posła PO. Rządowej TVP nie spodobał się wyrok korzystny dla polityka opozycji, więc chce, by polskimi sądami zajęła się prokuratura. Telewizja powołuje się na "naruszenie prawa do wolności słowa i wolności wypowiedzi".
Telewizja opublikowała niedawno oświadczenie w tej sprawie. "Spółka oświadcza, że skieruje sprawę do prokuratury celem zbadania czy w trakcie postępowania z wniosku pana Borysa Budki w trybie art. 111 Kodeksu wyborczego przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach, nie doszło do popełnienia przestępstwa" – czytamy w komunikacie.
Wysoce prawdopodobne jest, że dziennikarze TVP skierują skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z naruszeniem przez polskie sądy prawa do wolności słowa i wolności wypowiedzi przysługujących dziennikarzom na podstawie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
