
Fame MMA niezmiennie wzbudza gorące emocje. Tym razem poszło o wypowiedź Małgorzaty Godlewskiej, która zdradziła, że konflikt Esmeraldy z rywalką Eweloną został stworzony w celu marketingowym. Prezes gali odpowiedział na te zarzuty. Nie zabrakło "pocisków".
REKLAMA
Przypomnijmy, że kolejne walki patocelebrytów odbędą się już za trzy dni. Podczas gali Fame MMA 5 Esmeralda Godlewska spotka się na ringu z Eweloną, czyli Eweliną Kubiak.
– Jako jeden z właścicieli federacji Fame MMA chciałbym zaznaczyć, iż Pani Małgorzata Godlewska nie jest osobą kompetentną do wypowiadania się na temat federacji Fame MMA. Nie jest ona zawodniczką, ani z nami nie współpracuje. (…) Chciałbym również dodać, że nie tworzymy konfliktów, nie ustawiamy ich, natomiast pozwalamy rozwiązać zaistniałe konflikty na naszych galach – wyjaśnił znany z "Warsaw Shore" Wojciech Gola.
– Z tego, co mi wiadomo, Ewelona nigdy nie miała dobrych relacji z Esmeraldą, a ich konflikt zaczął się już bardzo dawno po opublikowaniu przez Esmeraldę InstaStory na swoim profilu na temat Warsaw Shore. Nie planujemy również założenia wspólnego zespołu, natomiast na pewno byłby to bardzo intrygujący tercet – powiedział w rozmowie z Pudelkiem.
Warto wspomnieć, że Esmeralda i Małgorzata Godlewskie znowu są pogodzone. Między siostrami często dochodziło do awantur, które potem kończyły się zakopywaniem topora wojennego. I tym razem dziewczynom udało się dogadać. Na Instagramie pochwaliły się wspólnym zdjęciem.
źródło: Pudelek