Wiadomo, ile zarobią Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch w Trybunale Konstytucyjnym.
Wiadomo, ile zarobią Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch w Trybunale Konstytucyjnym. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

To pieniądze, o jakich zdecydowana większość Polaków może co najwyżej pomarzyć. 22 tys. miesięcznie i prawie 2,3 mln zł w ciągu całej kadencji Trybunału Konstytucyjnego – dokładnie tyle zarobią Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch jako sędziowie TK, jeśli oczywiście zostaną wybrani na te stanowiska.

REKLAMA
Praca w TK to 22 tys. miesięcznie brutto i 2,3 mln zł w ciągu całej 9-letniej kadencji. Pensję określa ustawa. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie z II kwartału mnożone jest przez 5. W 2018 roku wynosiło 4,5 tys. zł. Dlatego sędziowie TK zarabiają 22 tys. zł miesięcznie.
Sędziowie TK są najlepiej opłacanymi w Polsce – podaje money.pl. Bo mnożnik sędziów SN i NSA to 4,13. Do pensji doliczany jest dodatek stażowy – może wynosić aż 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Warunkiem jest ogólny 20-letni staż pracy. To sprawia, że co miesiąc sędziowie dostają około 25 tys. zł. A prezes i wiceprezesi TK mogą liczyć na dodatki funkcyjne.
Dla byłych sędziów TK istotny jest także stan spoczynku. Mogą liczyć na 75 proc. ostatniego uposażenia – ale bez dodatków. Już do końca życia wszyscy będą więc otrzymywać ponad 16 tys. zł.
Piotrowicz, Pawłowicz i Chojna-Duch już oficjalnie
Ryszard Terlecki ogłosił w poniedziałek, że cała trójka będzie kandydatami PiS na sędziów TK. PiS deklarowało oczyszczenie sądów z sędziów stanu wojennego, tymczasem Piotrowicz "wsławił się" między innymi aktem oskarżenia wobec działacza opozycji Antoniego Pikula czy oczyszczaniem z zarzutów księdza-pedofila z Tylawy.
Co do Krystyny Pawłowicz, niech za komentarz wystarczy jej dawna wypowiedź o tym, dlaczego głosowała za niekonstytucyjnym przepisem. Tymczasem uznawana za tę trzecią kandydatkę Elżbieta Chojna-Duch dawała już dowody wspierania PiS.
źródło: Money