
Reklama.
W rozmowie z "Twoim Imperium" warszawski prawnik Piotr Szeląg zdradził, że pasuje mu związek w stylu rzymskiego małżeństwa, które - według starożytnego prawa - było nieformalne.
– Dla Rzymian małżeństwo było relacją faktyczną. Na zaczynało się od ślubu, tylko od faktycznej chęci pozostawania razem jako mąż i żona. (…) Ja jestem zwolennikiem tego, żeby ludzie robili to, co chcą i co czują możliwie w każdym momencie, jeśli kochają – przyznał w wywiadzie z portalem WP Kobieta.
Zdaniem partnera Lary Gessler ślub jest im niepotrzebny. – Bardziej chodzi mi o to, żeby ludzie myśleli o tym, co robią, a nie robili pewne rzeczy, nie dając sobie czasu na myślenie – dodał.
Podobną opinię posiada córka znanej restauratorki. Uważa ona, że "żaden papier" nie jest potrzebny, żeby tworzyć udany związek. – Chodzi o to, że generalnie tak długo ludzie są razem, jak ze sobą mieszkają i żyją, jak przestają ze sobą mieszkać i żyć, to już nie są razem – wyjaśniła.
źródło: WP Kobieta