Tak potężnego trzęsienia ziemi nie było w Albanii od 40 lat. Wstrząsy sięgające 6,4 w skali Richtera spowodowały zawalenie się budynków.

REKLAMA
Co najmniej 25 osób nie żyje, a ponad 600 zostało rannych. Służby wciąż przeszukują gruzy, dlatego tragiczny bilans ofiar może wzrosnąć. Do akcji włączyło się wojsko i sąsiednie państwa.
Epicentrum wstrząsów zlokalizowano 30 km na zachód od stolicy kraju Tirany. Najbardziej ucierpiała turystyczna miejscowość Durrës nad Adriatykiem i Thumanë na północ od stolicy. Rozstawiane są tam namioty dla osób, których żywioł pozbawił dachu nad głową. Wstrząsy wtórne dotknęły także Bośnię i Hercegowinę, na razie nie ma informacji o ofiarach w tym kraju. Środa będzie dniem żałoby narodowej - ogłosił albański premier Edi Rama.