
"Normalnie nie komentuję publicznie słów biskupów, ale tym razem arcybiskup warmiński wywołał mnie z ambony do tablicy twierdząc, że nieposyłanie dziecka na religię jest grzechem i że - cytat - "wyrządzam krzywdę swoim dzieciom" - pisze w tekście dla naTemat ojciec, który zastrzegł sobie anonimowość. Poniżej cała jego odpowiedź.
Bardzo niepokojące są postawy chrześcijan, ludzi zadeklarowanych jako wierzący, którzy rezygnują z katechezy, podając argumenty w swojej ocenie przekonujące. Miejmy tego świadomość, że to bardzo poważny grzech zaniedbania i poważna krzywda, jaką rodzice wyrządzają swoim dzieciom, godząc się na brak katechezy w ich szkolnym nauczaniu. Katecheza nie jest zwyczajną nauką, bo wiedza o Bogu jest czym innym niż wiedza o świecie i nie można jej mierzyć i oceniać tylko kryteriami doczesnej przydatności.