Donald Tusk jeszcze raz powrócił do tego, dlaczego nie wystartuje w wyborach prezydenckich. To córka Kasia miała ogromny wpływ na decyzję.
Donald Tusk jeszcze raz powrócił do tego, dlaczego nie wystartuje w wyborach prezydenckich. To córka Kasia miała ogromny wpływ na decyzję. Fot. Maciej Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Donald Tusk jeszcze raz wrócił do tego, dlaczego nie wystartuje w wyborach prezydenckich, co zasmuciło wielu zwolenników opozycji. Powodem miała być stanowcza prośba córki, która zwyczajnie bała się o tatę.

REKLAMA
– Kasia tłumaczyła, nie chcę tu przesadzać, ale powiedziała: my nie przeżyjemy, jeżeli będziesz startował. Będą cię niszczyć. – Jeżeli przegrasz, to my to już raz przeżywałyśmy – wyznał były premier w rozmowie z Tomaszem Machałą z Wirtualnej Polski.
Były szef Rady Europejskiej dodał, że kobiety w jego rodzinie "tak bardzo po ludzku do tego podchodziły". – I to nie ze względu na swój dyskomfort, ale z miłości do mnie. Mówię to z największą dumą. To nie jest tak łatwo utrzymać miłość przez tyle lat, jak się ma taką pracę jak ja – wyjaśnił.
Dodał jedna, że córka i tak zaakceptowałaby jego decyzję, jaka by nie była. – Ale na końcu, właśnie Kasia, w imieniu tej żeńskiej części rodziny, powiedziała: pamiętaj, masz nasze pełne wsparcie, cokolwiek zrobisz. Wolelibyśmy, żebyś nie kandydował, z oczywistych względów – wyjawił.
Dlaczego nie wystartuje?
Tusk potwierdził, ze nie będzie ubiegał się o start w wyborach prezydenckich 5 listopada. Decyzję motywował pamięcią Polaków o niepopularnych decyzjach jego rządu takich jak podniesienie wieku emerytalnego.
Decyzja spotkała się z rozczarowaniem tych, którzy postrzegali byłego premiera jako jedynego zawodnika wagi ciężkiej zdolnego pokonać Andrzeja Dudę. Jednak część osób sprzyjających opozycji przyjęła ją ze zrozumieniem, argumentując, że przy obecnym nastawieniu do niego społeczeństwa i wciąż wysokim poparciu dla PiS i tak nie miałby szans.
źródło: Wirtualna Polska