W Nowej Południowej Walii zrzucono z helikoptera ponad dwie tony słodkich ziemniaków i marchwi. Odbyło się to w kilku parkach narodowych dotkniętych pożarami.
REKLAMA
Jedzenie ma pomóc przetrwać zwierzętom w lasach spustoszonych przez ogień. Pokarm przeznaczony jest dla zagrożonych gatunków, takich jak Skalniak brązowoogonowy, czyli torbacza z rodziny kangurowatych.
Australijski busz płonie od prawie trzech miesięcy. Pożary zabiły 28 osób i pochłonęły ok. 2000 domów. Profesor Chris Dickman, ekolog z Uniwersytetu w Sydney, oszacował, że ponad 800 milionów zwierząt zginęło lub zostało rannych w pożarach. W stanie Nowa Południowa spaleniu uległo ponad 5 milionów hektarów ziemi.