
By zostać członkiem Państwowej Komisji Wyborczej złożył mandat radnego PiS. Dariusz Lasocki w ten sposób chciał dowieść swojej bezstronności i apolityczności. Ale trudno uwierzyć, że oderwał się od politycznych barw Prawa i Sprawiedliwości. – Pan Dariusz Lasocki jeszcze wczoraj był radnym PiS, bardzo aktywnym, który realizował program PiS i wspierał ich kandydata na prezydenta Patryka Jakiego – mówi nam posłanka PO Aleksandra Gajewska.
W odpowiedzialności za decyzję większości parlamentarnej, mając na uwadze dzisiejszą uroczystość i wręczenie przez pana prezydenta postanowienia o powołaniu mnie do PKW, żeby nie było żadnej wątpliwości co do mojej bezstronności i apolityczności, zrezygnowałem z mandatu radnego m.st. Warszawy.
W poniedziałek prezydent Andrzej Duda powołał członków Państwowej Komisji Wyborczej. To dziewięć osób z wykształceniem prawniczym, których wskazali przedstawiciele klubów parlamentarnych (siedmiu) i sędziowie rekomendowani przez prezesów TK i NSA (dwóch).
Skład PKW:
Z rekomendacji PiS w PKW zasiedli: Zbigniew Cieślak, Dariusz Lasocki oraz Arkadiusz Pikulik. Koalicja Obywatelska zgłosiła: Ryszarda Balickiego oraz Konrada Składowskiego. Lewica wskazała Liwiusza Laskę, natomiast PSL-Kukiz15 Macieja Miłosza. Prezes NSA rekomendował do Komisji sędziego Sylwestra Marciniaka, zaś prezes TK wskazała sędziego Wojciecha Sycha.
Aktywny radny
Dariusz Lasocki (rocznik 1987) jest prawnikiem, ma własną kancelarię. Dziennikarzom przyznał, że z mandatem radnego żegna się bez żalu. W warszawskim samorządzie spędził 10 lat: przez osiem był radnym dzielnicy Praga-Południe, od ostatnich wyborów – radnym miejskim.
Dariusz Lasocki podkreśla, że nigdy nie był członkiem PiS, z list tej partii wyłącznie kandydował. Na Twitterze zaznacza, że jest bezpartyjny. – Jego aktywność polityczna była widoczna już na poziomie działalności w radzie dzielnicy, a tym bardziej w Radzie Warszawy. Nie każdego Kowalskiego z ulicy ustawia się na takich pozycjach w wyborach samorządowych – zauważa Aleksandra Gajewska.
Fragment rozmowy Lasockiego z "Rzeczpospolitą":
Uważam, że w wymiarze sprawiedliwości stało się w ostatnich latach coś złego z sędziami. Wymiar sprawiedliwości nie był bez wad przez wszystkie te lata. Była pewna arogancja, odklejenie sędziów od rzeczywistości, wyroki z którymi się nie zgadzałem jako obywatel. To wszystko nabrzmiało. Czytaj więcej
Lasocki złożył też zawiadomienie do prokuratury o możliwości poświadczenia nieprawdy przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Chodziło bowiem o odpowiedź na interpelację, w której urząd miasta zapewnił, że nie wydawał pieniędzy na realizację deklaracji LGBT. Zdaniem Lasockiego mijało się to z prawdą.
"Kisnę" – tak komentuje post, w którym sugeruje się, że konto Donalda Tuska na Facebooku prowadzi Bundeskanzleramt. Broni prezydenta Dudę, kiedy naczelny "Rzeczpospolitej" nazywa go "królem remiz i parafii". "Chamski i dość prymitywny komentarz o PAD" – ocenia.
Stołki i kontrowersje
Lasocki za czasów PiS pełnił ważne funkcje w spółkach Skarbu Państwa. Doradzał wicepremierowi Przemysławowi Gosiewskiemu. Jak podaje OKO.press.pl, Lasocki był także członkiem rady nadzorczej Polskiego Holdingu Obronnego.
znaczenie – podsumowuje Aleksandra Gajewska.
