Limuzyna Emmanuela Macrona miała zepsuć się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Limuzyna Emmanuela Macrona miała zepsuć się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Limuzyna Emmanuela Macrona, którą prezydent Francji przyjechał do Andrzeja Dudy, odmówiła posłuszeństwa – podaje dziennik.pl. Opancerzony Renault Espace podobno nie chciał drgnąć z miejsca.

REKLAMA
Problemy z samochodem Emmanuela Macrona miały zacząć się po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Dziennik.pl nieoficjalnie ustalił, że opancerzony Renault Espace.FR odmówił posłuszeństwa i nie dało się go uruchomić.
Renault Espace, który miał ulec awarii.
Renault Espace, który miał ulec awarii. Fot. Twitter / @marcin_kedryna
Awaria musiała być poważna, bowiem Macron ostatecznie przesiadł się do nieopancerzonego Citroena C6. Tę limuzynę podstawił francuski ambasador.
Citroen C6, którym odjechał spod pałacu Emmanuel Macron.
Citroen C6, którym odjechał spod pałacu Emmanuel Macron. Fot. Twitter / Marcin Kędryna
Przypomnijmy, że Emmanuel Macron przebywa z wizytą w Polsce. 3 lutego zawitał m.in. do Pałacu Prezydenckiego, gdzie miał okazję rozmawiać z Andrzejem Dudą. Prezydent Francji spotkał się też m.in. z Mateuszem Morawieckim. Jednym z podjętych tematów była m.in. sprawa praworządności w Polsce. Macron dawał do zrozumienia, ze w tej kwestii stoi po stronie Komisji Europejskiej, która od dawna ma poważne zastrzeżenia do działań rządu PiS.
źródło: dziennik.pl