Mateusz Morawiecki spotkał się z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w Brukseli.
Mateusz Morawiecki spotkał się z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w Brukseli. Fot. Adam Guz / KPRM

Mateusz Morawiecki po czwartkowym spotkaniu w Brukseli nie ukrywał, że jego rozmowy z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen były konstruktywne i odbyły się w pozytywnej atmosferze. Premier przyznał, że w czasie spotkania nie poruszono tematu praworządności w Polsce.

REKLAMA
– To było bardzo konstruktywne i pozytywne spotkanie, na którym dokładnie omówiliśmy kwestie unijnego budżetu – zdradził Mateusz Morawiecki po rozmowach z Ursulą von der Leyen. Wśród tematów rozmów z przewodniczącą Komisji Europejskiej znalazła się także kwestia Wspólnej Polityki Rolnej.
Premier wyraził zadowolenie z faktu, że Ursula von der Leyen rozumie "różne perspektywy reprezentowane w ramach UE".
Morawiecki dzielił się pozytywnymi odczuciami po spotkaniu w Brukseli. I nie może to dziwić, bo udało mu się uniknąć niewygodnego tematu. Jak zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, podczas rozmowy z szefową KE nie pojawił się temat praworządności.
Dodajmy, że KE jeszcze uważniej przygląda się sytuacji w Polsce po tym, jak Andrzej Duda podpisał "ustawę kagańcową". Bruksela nie zawaha się bronić europejskich wartości i analizuje polski akt prawny, który wzbudził już tyle emocji.
Z ustaleń RMF FM wynika, że procedura o naruszenie prawa w związku z ustawą dyscyplinującą sędziów ma ruszyć już w przyszłym tygodniu.