
Reklama.
– Długo czekałam, by się w końcu na to odważyć. W końcu poczułam, że nie ulegnę żadnej presji, nawet swojej wewnętrznej. Chcę podróżować, odpocząć, zająć się produkcją filmów i zatęsknić – wyznała Doda w rozmowie z magazynem "Party". Piosenkarka wyjaśniła, że przerwa w koncertach potrwa przynajmniej pół roku. – Wrócę, dopiero jak będę miała gotową nową płytę. Silniejsza – zapowiedziała w rozmowie z Party.
Po raz ostatni będzie można usłyszeć ją na koncercie wiosną. Wtedy da swoje ostatnie występy w filharmoniach w Łodzi, Rzeszowie, Poznaniu i Szczecinie. Następnie wyruszy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie razem z mężem Emilem Stępniem będzie pracować nad najnowszym filmem – "Dziewczyny z Dubaju".
Ostatnio Doda miała poważny problem – piski w uszach, przez co musiała odwołać styczniowe koncerty. Piosenkarka była to tego stopnia zdesperowana, że błagała o pomoc fanów. Żaden lekarz nie był w stanie jej pomóc. Przyczyną dolegliwości okazał się aparat ortodontyczny. Teraz jednak czuje się już znacznie lepiej.
źródło: "Party"