Aleksander Milinkiewicz
Aleksander Milinkiewicz Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Odmowa rejestracji lidera ruchu "O wolność" Aleksandra Milinkiewicza w jesiennych wyborach parlamentarnych jest kolejnym dowodem złej woli obecnych władz Białorusi – uważa Jacek Saryusz-Wolski europoseł PO, wiceprzewodniczący grupy EPL w Parlamencie Europejskim.

REKLAMA
Odmawiając udziału w wyborach przywódcom opozycji reżim prezydenta Łukaszenki pokazuje, że chce za wszelką cenę utrzymać władzę niezależnie od woli społeczeństwa.
Znaczna część Białorusinów chce reform oraz zbliżenia z Unią Europejską, co proponował w swoim programie Aleksandr Milinkiewicz. Uniemożliwiając mu start w wyborach władze białoruskie pokazały, że się boją: boją się uczciwej i demokratycznej rywalizacji, w wyniku której mogą przegrać.
Świat demokracji, w tym Unia Europejska i Parlament najprawdopodobniej po raz kolejny nie uznają wyników jesiennych wyborów na Białorusi skazując jej obecne władze na dalszą izolację.
Jestem jednak pewien, że ta sama demokratyczna wspólnota, a szczególnie EPL będą nadal popierać Aleksandra Milinkiewicza i innych opozycjonistów oraz przedstawicieli społeczeństwa demokratycznego na Białorusi w ich walce na rzecz modernizacji i przywrócenia wolności i demokracji w tym kraju.