
Władysław Bartoszewski powiedział "Faktowi" o Romanie Giertychu: "jeżeli o kimś dowodowo można powiedzieć, że przyczynił się do szerzenia i krzewienia poglądów antysemickich i ksenofobicznych, […] jest w moim rozumieniu człowiekiem skompromitowanym". Monika Olejnik w najnowszym felietonie zastanawia się, czy profesorowi "skuteczny adwokat" wytoczy za te słowa proces.
Opozycja codziennie mówi o winie Tuska, ma to doprowadzić do upadku obecnego premiera. […] Zapewne wiedza pana premiera z notatki ABW przyczyniła się do tego, że Michał Tusk rozluźnił, jak to mówi poseł Andrzej Dud, swoje więzi z OLT.
W felietonie Monika Olejnik przekonuje, że według logiki PiS, Donald Tusk myśli tylko o rodzinie, a nie o partii. Gdyby było inaczej, uprzedziłby prezydenta Gdańska o tym, żeby nie ciągnął samolotu OLT na otwarciu lotniska.
Ciekawe, czy skuteczny mecenas wytoczy proces profesorowi Bartoszewskiemu. Dzięki tej decyzji prof. Bartoszewski zapewne stanie się ulubionym politykiem prawicy.
Cały felieton w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

