
Chcąc udowodnić, że afera taśmowa już za nimi, ludowcy przygotowują m.in. ustawę o parabankach i ułatwienia dla biznesu. Która to już "jesienna ofensywa" w polskiej polityce?
Dzisiaj mało kto mówi już o aferze taśmowej. Wszystko za sprawą afery Amber Gold, która skutecznie skupiła na sobie uwagę mediów i opinii publicznej. Ludowcy nie kryją jednak, że prawdziwą ulgę odczuli po ostatnich kilku sondażach, gdy okazało się, że nie odnotowali spadków poparcia. CZYTAJ WIĘCEJ
Pierwszym punktem ofensywy ma być obrona małych sądów, których likwidację zapowiedział minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Jeszcze dziś PSL ma złożyć w Sejmie 150 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, który gwarantuje utrzymanie sądów w obecnym kształcie i przewiduje, że decyzje o reorganizacji mógłby podejmować parlament, a nie minister za pomocą rozporządzenia.
Mamy z tym problem, bo dobrze nam się współpracuje z ministrem Gowinem i mamy podobne, konserwatywne spojrzenie na wiele spraw. Nie chcemy go atakować, ale w sprawie małych sądów nie ma racji i chyba już o tym wie, tylko brakuje mu pomysłu, jak się z tego sprytnie wycofać. CZYTAJ WIĘCEJ
"Rzeczpospolita" donosi, że ludowcy mają też kolejne pomysły. Chcą m.in. nałożyć na parabanki "obowiązek większej przejrzystości i jawności". Ładnie brzmi, ale szczegółów nowych rozwiązań póki co nie ma. Podobnie jak w przypadku innej inicjatywy PSL – ułatwień dla przedsiębiorców.

