
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź powołał komisję w celu zbadania zarzutów molestowania stawianych księdzu Henrykowi Jankowskiemu. Taki otrzymał nakaz od Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie. Barbara Borowiecka, która miała paść ofiarą duchownego, nie ukrywa, że cieszy ją taki obrót spraw.
REKLAMA
Barbara Borowiecka, którą ks. Henryk Jankowski miał wykorzystywać seksualnie w wieku kilkunastu lat, otrzymała informację z gdańskiej Kurii o tym, że Nuncjatura Apostolska w Polsce nakazała powołać metropolicie gdańskiemu specjalną komisję w tej sprawie.
Zadaniem komisji zwołanej przez arcybiskupa Głódzia ma być zebranie "informacji w aspekcie historycznym, a także moralnym". Zgodnie z orzeczeniem Kongregacji Nauki i Wiary prowadzenie postępowania karnego wobec zmarłej osoby jest natomiast niemożliwe. Przypomnijmy, że ks. Jankowski zmarł w 2010 roku.
"Cieszę się bardzo, że Kuria zdecydowała się – po tak długim czasie – na podjęcie działań w sprawie przestępstw popełnionych przez Henryka Jankowskiego. (…) Mam nadzieję, że prace komisji przebiegną sprawnie i wszyscy poznamy niedługo ich rezultaty" – czytamy w oświadczeniu Barbary Borowieckiej.
Kobieta była bohaterką głośnego reportażu "Dużego Formatu", w którym opowiedziała o zachowaniu ks. Jankowskiego.
źródło: "Dziennik Bałtycki"
