
Prawicowe media chwytają się różnych pomysłów, by przyklasnąć władzy na pomysł z wyborami korespondencyjnymi w maju. Portal wPolityce w oburzający sposób zareagował na list polskich wykładowców, którzy wezwali do przesunięcia głosowania.
REKLAMA
O nieprzeprowadzanie wyborów prezydenckich na zasadach sprzecznych z konstytucją zaapelowało do władz 425 wykładowców wydziałów prawa polskich uczelni. Ich zdaniem głosowanie wyłącznie w drodze korespondencyjnej narusza fundamentalne zasady przeprowadzania wyborów.
O liście wykładowców poinformował także prawicowy portal wPolityce. Posłużył się przy tym depeszą PAP, ale sam tytuł do tej publikacji nawet trudno skomentować. "Jeszcze ich brakowało! Wykładowcy piszą list i wzywają władze do przesunięcia wyborów. W swoim apelu straszą nieważnością wyborów" – napisano.
Wpis o takiej samej treści, pokazujący arogancję wobec polskich wykładowców, zamieszczono też na Twitterze portalu.
Na publikację szybko zareagowali internauci. Posypały się głównie negatywne komentarze. "Nie martwcie się. Jakie pojęcie o prawie mogą mieć wykładowcy prawa?" – dopytywał ironicznie jeden z użytkowników. Ktoś inny wspomniał wprost o "pogardzie dla intelektualistów".
Przypomnijmy, że wybory 10 maja w formie korespondencyjnej cały czas stoją pod znakiem zapytania. Nieoficjalnie wiadomo, że trwa operacja pakowania kart do głosowania w koperty. Wysyłka pakietów wyborczych ma się rozpocząć już 4 maja, chociaż jasne jest, że Senat do tego czasu nie zdąży zająć się ustawą dotyczącą wyborów korespondencyjnych.