Michał Wójcik w kuriozalny sposób odniósł się do wątpliwości szefa PKW ws. wyborów.
Michał Wójcik w kuriozalny sposób odniósł się do wątpliwości szefa PKW ws. wyborów. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik w kuriozalny sposób zareagował na słowa szefa PKW, który ostrzegał, że w maju nie uda się przeprowadzić wolnych wyborów. Polityk z resortu Zbigniewa Ziobry w TVN24 zaczął tłumaczyć, że ta wypowiedź mogła dotyczyć nie działań PiS, ale... samorządów, które nie chcą przekazać danych.

REKLAMA
Michał Wójcik był pytany przez Konrada Piaseckiego o słowa szefa PKW Sylwestra Marciniaka, który wyraził obawę, że na podstawie obecnie procedowanych przepisów "w pełnym zakresie nie uda się przeprowadzić wolnych wyborów".
– Nie wiem, do czego odnosiło się zdanie szefa PKW. Może się odnosiło do samorządów, które wbrew prawu nie chcą dzisiaj przekazywać danych z rejestrów? Może o to chodziło? – zastanawiał się wiceminister sprawiedliwości.
Wójcik stwierdził, że nie wie, w jakim kontekście przewodniczący PKW mówił o "wolności" wyborów. – Wolne w jakim znaczeniu? W znaczeniu tajności, bezpośredniości, braku nacisków władzy? – dopytywał.
W dalszej części rozmowy wiceminister wspomniał o samorządach i wydawaniu danych, które mają umożliwić przeprowadzenie wyborów korespondencyjnych. – Jeżeli pan przewodniczący wysyła do komisarzy pismo, w którym wyjaśnia bardzo wyraźnie, że artykuł 99. ustawy "covidowej" jest podstawą do przekazywania danych, a mimo to część samorządów mówi: "nie, my nie przekażemy", to być może chodzi o to – dodał Wójcik.

PKW ma wątpliwości ws. wyborów

PiS w sprawie tzw. wyborów pocztowych zbiera krytykę z różnych stron, ale najbardziej dobitnie wybrzmiała właśnie opinia szefa Państwowej Komisji Wyborczej. – Z mojego punktu widzenia jest tyle zastrzeżeń, że obawiam się, iż w pełnym zakresie wolnych wyborów nie uda się przeprowadzić – ogłosił Sylwester Marciniak.
Dodajmy, że w senackich komisjach cały czas toczą się rozmowy na temat ustawy wprowadzającej głosowanie korespondencyjne.
źródło: TVN24