Paulina Kosiniak-Kamysz.
Paulina Kosiniak-Kamysz. Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta

Paulina Kosiniak-Kamysz, żona lidera PSL, apeluje w liście do Pierwszej Damy o współpracę. "Wyłączmy zdrowie najmłodszych Polaków z politycznego sporu. Najważniejszy jest cel – ratowanie tych, którym dziś wydaje się, że ratunku dla nich nie ma. Dajmy już teraz dzieciakom gwarancję, że pieniądze dla nich będą, że mogą na nas liczyć. Niezależnie od tego, kto wygra wybory, niech prawdziwymi zwycięzcami będą potrzebujące naszej pomocy dzieci" – napisała do Agaty Kornhauser-Dudy.

REKLAMA
"Zdecydowałam się napisać do pani nie jako żona kandydata na prezydenta, ale jako matka do matki. Uważam, że gdy nasi mężowie rywalizują w prezydenckim wyścigu, nam z pola widzenia nie może zniknąć to, co najważniejsze – zdrowie i życie polskich dzieci" – pisze Paulina Kosiniak-Kamysz do Pierwszej Damy.
Żona lidera PSL w opublikowanym na Facebooku liście, który adresuje do Agaty Kornhauser-Dudy, zwraca uwagę na trudną sytuację dzieci z rzadkimi chorobami w czasie pandemii koronawirusa.
"Ich zrozpaczeni rodzice, najczęściej zdani na siebie w nierównej walce o zdrowie i życie swoich dzieci, w publicznych zbiórkach z ogromnym trudem zdobywali pieniądze potrzebne na leczenie, które jest horrendalnie drogie. Tylko dzięki ofiarności Polaków często się udawało pozyskać niezbędne środki. Aż do teraz” – dodała.
Paulina Kosiniak-Kamysz zaznaczyła, że bez względu na wynik wyborów prezydenckich, chciałaby "współdziałać" w tym zakresie z Agatą Kornhauser-Dudą.
I zaapelowała: "Wyłączmy zdrowie najmłodszych Polaków z politycznego sporu. Najważniejszy jest cel – ratowanie tych, którym dziś wydaje się, że ratunku dla nich nie ma. Dajmy już teraz dzieciakom gwarancję, że pieniądze dla nich będą, że mogą na nas liczyć. Niezależnie od tego, kto wygra wybory, niech prawdziwymi zwycięzcami będą potrzebujące naszej pomocy dzieci".
Na Kosiniak-Kamysz podkreśliła, że czeka na szynką odpowiedź Pierwszej Damy.