Rekordowo niskie poparcie zanotował w najnowszym sondażu Andrzej Duda, drugi jest rosnący w siłę Rafał Trzaskowski.
Andrzej Duda w sondażu PBS dla "GW" ma tylko 35 proc. poparcia. To rekordowo niskie poparcie dla prezydenta. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Reklama.
Na Andrzeja Dudę chce głosować 35 proc. ankietowanych, na Rafała Trzaskowskiego – 21 proc., a na Szymona Hołownię – 19 proc. Takie są wyniki sondażu PBS opublikowanego przez "Gazetę Wyborczą". Zaskakująco wysoki poparcie ma Krzysztof Bosak – 13 proc. Piąte miejsce zajmuje Robert Biedroń z 8 proc. wskazań, a zaledwie 5 proc. uzyskał Władysław Kosiniak-Kamysza.
Łatwo sobie wyobrazić przy takim scenariuszu niesamowicie wyrównany i pasjonujący przebieg drugiej tury wyborów. Coraz więcej wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Coraz więcej osób skłonnych jest twierdzić, że Andrzej Duda przestaje być faworytem tych wyborów, a przynajmniej – jak było jeszcze kilka tygodni temu – zdecydowanym faworytem.
Spadek poparcia dla prezydenta było też widać w sondażu Kantara, który opublikowano w czwartek. Według niego Andrzej Duda mógł liczyć na 39 proc. głosów, co stanowi spadek aż o 20 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego badania. Z kolei na Rafała Trzaskowskiego głosować chciało 18 proc., a na trzeciego w stawce Szymona Hołownię – 15 proc. respondentów.
To, że poparcie dla Andrzeja Dudy spada, zarejestrował nawet sondaż Social Changes dla wPolityce.pl braci Karnowskich. Według tego badania Duda może liczyć na 41 proc. głosów, a oznacza to spadek aż o 8 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego sondażu. O tym, że sytuacja w obozie prezydenta jest poważna pisał w analizie redaktor naczelny TVP Info Samuel Pereira w tekście pt. "Andrzej Duda na prostej drodze do przegranej".

źródło: "Gazeta Wyborcza"