W sobotę Rafał Trzaskowski został zestawiony przez zakopiańską posłankę PO z Janem Pawłem II. Choć było to coś kuriozalnego, wygląda na to, iż kandydatowi opozycji pozazdrościł Andrzej Duda. Walczący o reelekcję prezydent na Podkarpaciu postanowił włożyć w usta świętego papieża-Polaka partyjne hasło PiS.
Takiej odważnej kampanijnej zagrywki Andrzej Duda dokonał podczas weekendowej wizyty w Zaleszanach. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości złożył tam kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II, który jest honorowym obywatelem tej miejscowości. Prezydent chwalił zaleszańską społeczność za to, iż na pomniku widnieją papieskie słowa "brońcie krzyża".
Na tym Andrzej Duda jednak nie poprzestał i postanowił odnieść się także do dalszej części inskrypcji, którą stanowi hasło programowe pontyfikatu Jana Pawła II "Nie lękajcie się!". Polityk zdecydował się dodać do niego... hasło swojej partii.
Trzaskowski jak papież
Być może Andrzej Duda pokusił się o wkładanie kampanijnych haseł w usta papieża-Polaka, by nie czuć się gorszym od Rafała Trzaskowskiego. Jak informowaliśmy w naTemat.pl, w sobotę zakopiańska posłanka Platformy Obywatelskiej Jagna Marczułajtis-Walczak postanowiła wizytę kandydata swojej partii na Podhalu uczcić zestawieniem go z Janem Pawłem II.
"23 lata temu w dniu 6 czerwca 1997 był w Zakopanem Jan Paweł II. Dziś gościmy kandydata na prezydenta Polski" – napisała na Twitterze.
Tam jest napisane "Nie lękajcie się". Gdyby Ojciec Święty pozwolił, to ja bym jeszcze do tego dodał – bo on tego nie powiedział, ale mam nadzieję, że dzisiaj by to powiedział – "Damy radę"!