
"Duże kolejki przed wejściem na tatrzańskie szlaki. Wielka kolejka do kolejki na Kasprowy" – opisuje sobotę w Tatrach "Tygodnik Podhalański". Pisze, że tysiące turystów szturmuje szlaki. Pogoda sprzyja górskim wyprawom, jednak wysoko w górach są jeszcze warunki zimowe. Pod Zawratem znaleziono ciała dwóch osób.
REKLAMA
Ten weekend pokazuje, że Polacy nie bardzo już przejmują się epidemią. Na nagraniu, które pokazał "Tygodnik Podhalański" widać, ilu chętnych czeka w kolejce do wjazdu na Kasprowy Wierch.
Co prawda z powodu ograniczeń do wagonika może wejść mniej osób niż do tej pory, ale na innym zdjęciu widać, że kolejka ludzi czeka, by w ogóle wejść na szlak.
"Staliście kiedyś w takiej kolejce przed wejściem na szlaki w Tatrach?" – pyta "Tygodnik Podhalański".
I opisuje: "Korzystając z dobrej pogody tysiące turystów wyruszyło dziś na tatrzańskie szlaki. Najbardziej oblegane są tradycyjnie: Morskie Oko, Kuźnice i Dolina Kościeliska. Parkingi wypełniły się autami, przed wejściem na szlaki tworzą się kolejki.
Wysoko w górach panują jeszcze zimowe warunki. "Na szlakach w miejscach zacienionych i żlebach leżą płaty zmrożonego śniegu. Wejście w taki teren bez odpowiedniego sprzętu, jak raki czy czekan, grozi niebezpiecznym upadkiem" – podaje RMF FM.
W sobotę pod Zawratem turyści natrafili na zwłoki kobiety i mężczyzny. Do wypadku doszło w nocy lub w sobotę wcześnie rano. "Ci ludzie zginęli blisko szlaku" – powiedział Radiu ZET dyżurny TOPR Krzysztof Długopolski. Przyczyną ich śmierci był upadek z wysokości.