Sondaże pokazują jedną zależność: że Rafał Trzaskowski może liczyć na większe poparcie niż miała KO w ostatnich wyborach parlamentarnych.
Rafał Trzaskowski może liczyć obecnie na większe poparcie niż Koalicja Obywatelska w ostatnich wyborach parlamentarnych, za to Andrzej Duda na mniejsze niż PiS. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Sondaże przedwyborcze Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego pokazują coraz częściej jedną zależność. Obecnie kandydat PiS ma mniejsze poparcie niż jego partia w ostatnich wyborach parlamentarnych. Za to Trzaskowski odwrotnie – większe niż cała Koalicja Obywatelska.

REKLAMA
W październiku 2019 r. poparcie dla PiS wyniosło 43,69 proc., a to o ponad 3 punkty procentowe więcej niż obecnie może liczyć Andrzej Duda. Na Koalicję Obywatelską w wyborach zagłosowało 27,4 proc. wyborców. To z kolei o 3 punkty procentowe mniej niż dziś chce głosować na Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich.
Tymczasem z sondażu Kantar wynika, że obecnie na Andrzeja Dudę chce głosować 40 proc. badanych, a na Rafała Trzaskowskiego – 32 proc. i jest to najwyższy wynik, odkąd prezydent Warszawy zastąpił w roli kandydata w wyborach Małgorzatę Kidawę-Błońską. 
Szymon Hołownia może liczyć na poparcie 10 proc. badanych. Na Krzysztofa Bosaka chce głosować 7 proc. respondentów, Władysław Kosiniak-Kamysz ma 3 proc. a Robert Biedroń – 2 proc. poparcia. W drugiej turze wyborów, jeśli do niej dojdzie, zarówno Rafał Trzaskowski, jak i Andrzej Duda mogliby liczyć na 48 proc. Cztery procent badanych wciąż nie wie, komu powierzy swój głos.
Wniosek z ostatnich sondaży jest jeden: Rafał Trzaskowski zaczął być kandydatem nie tylko dla własnego środowiska politycznego, za to Andrzej Duda powoli staje się obciążeniem dla swojego obozu.