
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przypomniał, że kościoły nie są miejscami do uprawiania polityki. Jego oświadczenie opublikowano kilka godzin po tym, jak wicepremier Jadwiga Emilewicz przemawiała z ambony w sanktuarium na Jasnej Górze.
REKLAMA
"Ambona nie może służyć do żadnych innych celów niż głoszenie Słowa Bożego, przekazywanie nadziei i nauczania Kościoła katolickiego" – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.
Duchowny wskazał, że świątynie nie są miejscami, które powinno wykorzystywać się do politycznego zaangażowania. Rzecznik Episkopatu stwierdził również, że Kościół nie może angażować się w żadną z kampanii wyborczych, gdyż nie jest to jego rolą.
"Jeżeli w jakimś miejscu, w kościele lub budynku parafialnym, pojawia się przypadek agitacji wyborczej, należy uznać to za naganne i niezgodne z misją Kościoła, którą jest głoszenie Ewangelii każdemu człowiekowi, niezależnie od poglądów politycznych. Świątynie nie są miejscami do uprawiania polityki" – dodał.
Emilewicz na Jasnej Górze
W niedzielę 21 czerwca minister rozwoju i wicepremier Jadwiga Emiliewicz wraz z hierarchami kościelnymi przemawiała z ambony podczas mszy świętej na Jasnej Górze. Wiele osób skrytykowało tę inicjatywę odbierając ją jako polityczne zaangażowane w gorącej atmosferze na finiszu kampanii wyborczej.Przedstawicielka rządu Mateusza Morawieckiego przypominała z ambony przedsiębiorcom między innymi o znaczeniu pomocy państwa w czasie epidemii koronawirusa. Chociaż w oświadczeniu rzecznika KEP Emilewicz nie została wymieniona z nazwiska, to można sądzić, że komunikat został wydany w nawiązaniu do jej wystąpienia.
