
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jeszcze do niedawna stała na czele sztabu Andrzeja Dudy. Teraz krytycznie ocenia sposób prowadzenia kampanii przez urzędującego prezydenta. Według niej jest on zbyt populistyczny, za dużo obiecuje, a za mało mówi o wartościach. W innym tonie odniosła się do poczynań Rafała Trzaskowskiego.
REKLAMA
Na antenie TVN24 była szefowa kampanii Andrzeja Dudy postanowiła ocenić poczynania swojego byłego przełożonego. Jej zdaniem w porównaniu do kandydata KO urzędujący prezydent nie wypada najlepiej.
Jolanta Turczynowicz-Kieryłło powiedziała, że początek w wykonaniu Dudy był dobry. Dużo mówił o szacunku, budowaniu wspólnoty i jasnych wartościach. Z czasem jednak coraz bardziej odpływał w stronę populistycznych obietnic bez pokrycia, połączonych z chęcią przypodobania się elektoratowi Krzysztofa Bosaka, co widać było w słowach kierowanych w stronę społeczności LGBT.
– Uważam, że to mrugniecie okiem do elektoratu Krzysztofa Bosaka było błędem. Nie wolno zatracać siebie, swojej tożsamości, nie wolno naginać kręgosłupa dla jakichś partykularnych interesów, nawet dla tak ważnych interesów politycznych, jak wygranie wyścigu prezydenckiego – stwierdziła była szefowa kampanii Andrzeja Dudy.
Dziś zdecydowanie bliżej jej do Trzaskowskiego
– Nowa solidarność, pójście do przodu, czerpanie z doświadczeń, ale patrzenie w przyszłość, zasypywanie podziałów: to jest to, o czym mówiłam – powiedziała Turczynowicz-Kieryłło. Później wyjawiła, że dzisiaj zdecydowanie bliżej jej do poglądów Rafała Trzaskowskiego.Duda, zdaniem byłej szefowej swojej kampanii, wypada gorzej również w eksponowaniu pierwszej damy. Jej zdaniem prezydent zdecydowanie liczy się z jej zdaniem, ale w ciągu wyborczej walki o reelekcję ani razu nie dopuścił jej do głosu.
Kompletnie inaczej wygląda sytuacja z Małgorzatą Trzaskowską, która odgrywa ważną rolę w kampanii męża i przedstawia własne pomysły. Dodatkowo zdaniem mecenas w polityce jest za mało kobiet, a ich brak w towarzystwie Andrzeja Dudy negatywnie wpływa na jego wizerunek.
Na bezpośrednie pytanie o to, na kogo zagłosuje w drugiej turze odpowiedziała: "To zachowam dla siebie". Po czym wymijająco dodała: "mój kandydat jest w drugiej turze".
Czytaj także: Trzaskowski wygrywa o niecałe 2 proc. Ostatni sondaż IBRIS przed wyborami prezydenckimi
źródło: TVN24
