Włodzimierz Czarzasty skomentował aresztowanie Sławomira Nowaka.
Włodzimierz Czarzasty skomentował aresztowanie Sławomira Nowaka. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Włodzimierz Czarzasty na antenie TVN 24 został poproszony o komentarz w sprawie zatrzymania Sławomira Nowaka. Lider SLD wspomniał, że jego spotkała kiedyś podobna sytuacja, ale wolał nie rozstrzygać, czy sprawa byłego ministra transportu miała wymiar polityczny.

REKLAMA
– Ja to przeżyłem za pierwszych rządów PiS. Położono moją żonę i córkę na podłodze, przystawiono im lufy do głów i powiedziano, że jak się ruszą, to im je k… odstrzelą – powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Dodał, że osoby odpowiedzialne za tamtą akcję zostały później zwolnione. Polityk nie usłyszał jednak od nikogo przeprosin, nie wytłumaczono mu również, co się stało.
Czarzasty stwierdził, że zatrzymanie Nowaka wygląda mu na wspólną akcję polskich i ukraińskich służb, jednak woli wstrzymać się od wydawania w tej werdyktów. – Myślę, że czas pomoże w rozwikłaniu tej sprawy. Nie znam jej i nie będę sędzią ani prokuratorem – podkreślił. Zaznaczył, że nie chce przesądzać o politycznym wymiarze zatrzymania.
Były minister transportu Sławomir Nowak został zatrzymany przez CBA w poniedziałek. Usłyszał zarzut zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji. Grozi mu do 15 lat więzienia.
źródło: TVN24