
Podczas niedzielnego spotkania przy Muzeum nad Wisłą w Warszawie Rafał Trzaskowski zdradził nieco szczegółów dotyczących startu jego nowego ruchu społecznego, który - według spekulacji - będzie nosił nazwę "Nowa Solidarność". – Będziemy wszyscy rozmawiać o tym, jak możemy dalej współpracować – mówił.
REKLAMA
– Wygląda na to, że rządzący szykują nam kolejne niespodzianki. Nie dość, że atakują prawa kobiet i nie chcą utrzymywać ważnych zobowiązań międzynarodowych dotyczących walki z przemocą, zabierają się za walkę z samorządami. (…) PiS może zarządzić nowe wybory samorządowe w Warszawie, ale my się tego nie boimy – powiedział Rafał Trzaskowski podczas niedzielnego spotkania.
Prezydent Warszawy odniósł się w swoim przemówieniu do nowego ruchu społecznego, w który buduje. – Mówiłem o tym w Gdyni, że udało nam się w tych wyborach obudzić cały ruch obywatelski. (…) Gdziekolwiek nie byłem przez te ostatnie dni, to wszyscy mówią o tej nadziei, która dalej się tli. W związku z tym będziemy wszyscy współdziałać. Przyjeżdżają samorządowcy już na kolejną rocznicę Powstania Warszawskiego. Później spotykamy się w Gdańsku na 40-leciu Solidarności. Będziemy wszyscy rozmawiać o tym, jak możemy dalej współpracować – podkreślił polityk.
– Pod koniec sierpnia na pewno będziemy mieli odpowiedzi na większość pytań, która Was nurtują. W lipcu też będę mówił już bardziej konkretnie o tych działaniach i pierwszych inicjatywach, które mają nas zintegrować. Potem spotkamy się 5 września – zapowiedział. To właśnie wtedy zakończyć się ma proces tworzenia nowego ruchu obywatelskiego.
Przypomnijmy, że w piątek 17 lipca w Gdyni liderzy Koalicji Obywatelskiej oraz samorządowcy z Rafałem Trzaskowskim i Aleksandrą Dulkiewicz na czele ogłosili budowę nowego ruchu społecznego. Będzie to najprawdopodobniej "Nowa Solidarność", o której wielokrotnie w kampanii mówił prezydent Warszawy.
