
Premier Mateusz Morawiecki postanowił skierować wniosek ws. konwencji stambulskiej do Trybunału Konstytucyjnego. TK ma zbadań jej zgodność z konstytucją Polski.
REKLAMA
Konwencja stambulska, zwana też potocznie konwencją antyprzemocową, polaryzuje w ostatnim czasie społeczeństwo. W zeszłym tygodniu, w obawie przed jej wypowiedzeniem, organizacje feministyczne zorganizowały w Warszawie protest pod hasłem "Nie dla legalizacji przemocy domowej". Marsze odbyły się też między innymi we Wrocławiu i Poznaniu.
Teraz Mateusz Morawiecki postanowił zabrać głos w sprawie. – Wiele osób podnosi, że konwencja stambulska godzi w polski porządek prawny i jest dokumentem ideologicznym. To bardzo poważne wątpliwości, które trzeba we właściwy sposób zaadresować. Jako rząd podzielamy te obawy i mamy prawo sądzić, że ten dokument może być niezgodny z Konstytucją RP – powiedział premier.
Następnie tłumaczył, dlaczego postanowił skierować wniosek ws. konwencji stambulskiej do Trybunału Konstytucyjnego. – Zdecydowałem o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie treści konwencji stambulskiej z Konstytucją.
– Sprawy tak wielkiej wagi należy rozpatrywać w ramach przejrzystej procedury. Nasza Konstytucja zawiera szereg wartości, które trzeba chronić. Wartości, do których wszyscy możemy się odwołać. Wierzę, że procedura kontroli konstytucyjności raz na zawsze przetnie ten spór – kontynuował Morawiecki.
Również w jednoznacznym tonie odpowiedział osobom, które mówią, że wypowiedzenie konwencji stambulskiej będzie przyzwoleniem na przemoc domową. – Jednocześnie chcę głośno zaprotestować przeciw manipulacjom, których autorzy imputują nam, że jakikolwiek ruch związany z konwencją stambulską oznacza jakiekolwiek przyzwolenie na przemoc – dodał.
Morawiecki po stronie Ziobry?
Na konferencji prasowej padło pytanie, czy jego słowa o konwencji stworzonej przez Radę Europy można rozpatrywać jako stanięcie po stronie Zbigniewa Ziobry. Lider Solidarnej Polski jest jedną z głównych postaci opowiadających się za wypowiedzeniem konwencji.– Życzyłbym wszystkim koalicjom takiej spójności, jaka występuje w Zjednoczonej Prawicy. Cieszę się, że mamy koalicjantów, z którymi możemy rozmawiać na różne tematy, w tym gospodarcze czy światopoglądowe. Dyskusja jest bardzo konstruktywna, choć nikt nie ma tu monopolu na rację – odpowiedział wymijająco Morawiecki.
– Jestem przeciwnikiem rewolucji ideologicznej. Jestem zwolennikiem tego, by rodzice mieli prawo do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami - dodał premier, który sam nie chciał jednoznacznie wskazać, czy jest zwolennikiem wypowiedzenia przez Polskę konwencji stambulskiej.
Czytaj także: To już oficjalne. Ziobro zrobił pierwszy krok ws. wypowiedzenia konwencji stambulskiej
źródło: Wirtualna Polska
