Fot. screen / Facebook

Sąd zmienił wyrok ws. 22-latka, który w 2019 roku w bestialski sposób przejechał bezbronnego psa. Został skazany na karę więzienia. To efekt sprzeciwu prokuratury i organizacji walczących o prawa zwierząt po wcześniejszym wyroku w tej sprawie. Bo choć mężczyźnie groziło 5 lat, został w marcu skazany na prace społeczne.

REKLAMA
22-letni Rafał B. w Sycowie dwukrotnie celowo przejechał psa. Całe zdarzenie nagrał na telefon, po czym udostępnił film w sieci. Dzięki akcji obrońców zwierząt i policji udało się zatrzymać podejrzanego. Groziło mu pięć lat, ale ze względu na pandemię koronawirusa wyrok dostarczono stronom dopiero w maju. Sąd skazał mężczyznę w postępowaniu nakazowym na prace społeczne.
Prokuratura domagała się trzech lat bezwzględnego wiezienia. Sąd zdecydował o karze dwóch lat prac społecznych po 40 godzin miesięcznie, zakazie posiadania psów przez 10 lat, 10 tys. nawiazki na ochronę zwierząt i 22,5 tys. zł kosztów sądowych. Z wyrokiem nie zgodziła się zarówno prokurator, jak i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt, które występowały w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi.
W piątek zapadł kolejny wyrok w sprawie. Rafał B. został skazany na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności i 15 lat zakazu posiadania zwierząt.
źródło: Polsat News