Huragan Laura uderzył w południowe wybrzeże stanu Luizjana.
Huragan Laura uderzył w południowe wybrzeże stanu Luizjana. Fot. Twitter.com/WeatherNation

W czwartek potężny huragan Laura dotarł do stanu Luizjana, który znajduje się na południowym wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Początkowo meteorolodzy poinformowali, że żywioł osiągnął czwartą kategorię, ale ostatecznie osłabł do drugiej kategorii. Obowiązkowe ewakuacje dotyczą ponad miliona ludzi.

REKLAMA
W środę huragan Laura uzyskał czwartą kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. W czwartek w nocy żywioł uderzył w pobliżu miasta Cameron w Luizjanie (na zachód od Nowego Orleanu). Siła huraganu spadła do drugiej kategorii.
Wiadomo, że władze Nowego Orleanu są w gotowości. Na tę chwilę meteorolodzy przewidują, że huragan przesunie się jednak na północ w stronę stanu Arkansas. Zapowiadają, iż najbardziej ucierpią okolice granicy między Luizjaną a Teksasem.
Do tej pory służbom udało się ewakuować ponad 600 tys. ludzi. Część mieszkańców Teksasu i Luizjany już nie ma prądu. Wiadomo, że w wyniku huraganu poziom wody może się podnieść nawet do 6 metrów wysokości.
"Huragan Laura to bardzo niebezpieczny i szybko nasilający się huragan" – napisał na Twitterze prezydent Donald Trump. Dodał też, że jego rząd jest zaangażowany w pomoc mieszkańcom Teksasu, Luizjany i Arkansas.
Przypomnijmy, że w sierpniu 2005 roku w Nowy Orlean uderzył huragan Katrina uchodzący za jeden z najbardziej niszczycielskich huraganów, które nawiedziły Stany Zjednoczone. W wyniku kataklizmu życie straciło 1836 osób, a straty materialne wyniosły 87 mld dolarów.