
W Konopkach niedaleko Mławy (woj. mazowieckie) doszło do poważnie wyglądającego zderzenia dwóch aut. Kobieta, która doprowadziło do wypadku przyznała policji, że straciła kontrolę nad samochodem, gdy poprawiała fryzurę.
REKLAMA
Wypadek miał miejsce ok. 7 rano na ul. Ciechanowskiej. Kierowane przez 36-letnią mieszkankę Ciechanowa volvo zjechało z drogi i uderzyło w barierę ochronną, a następnie w jadącego przeciwległym pasem ruchu seata. W momencie zderzenia volvo miało na liczniku 135 km/h. W miejscu wypadku obowiązuje ograniczenie do 60 km/h.
Sprawczyni tłumaczyła policji, że w trakcie jazdy poprawiała fryzurę i spadły jej okulary, wskutek czego straciła kontrolę nad pojazdem. Kobiecie nic się nie stało. Kierujący seatem 33-letni mieszkaniec Olsztyna został ranny i trafił do szpitala.
– Widząc uszkodzenia pojazdów, niewiele brakowało, by to zdarzenie zakończyło się tragedią - zauważyła asp.szt. Anna Pawłowska, której wypowiedź pojawia się w artykule Polsat News.
Czytaj także:
Dramatyczny wypadek na obwodnicy Olecka. Wymusili pierwszeństwo, cztery osoby nie żyjąźródło: Polsat News
