
Do śmiertelnego wypadki doszło w Tatrach. Turysta spadł z wysokości 200 metrów w rejonie Orlej Perci – poinformowali ratownicy TOPR. Orla Perć to najtrudniejszy szlak w Tatrach Wysokich.
REKLAMA
Około godz. 14:00 turysta spadł około 200 metrów w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego. Takie informacje podało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jak informuje krakowska "Gazeta Wyborcza", TOPR przewozi zwłoki turysty do Zakopanego. TOPR apeluje do turystów o zachowanie ostrożności i wybieranie tras adekwatnych do umiejętności.
Niestety, ten wypadek to dalszy ciąg czarnej serii wypadków w ostatnich tygodniach. Tydzień temu w Tatrach w dwóch wypadkach zginęło dwoje turystów. Po szlakach wędrują obecnie tłumy turystów, czemu sprzyja słoneczna pogoda.
Przed ponad miesiącem głośno było o tragicznym wypadku księdza Jaromira Buczaka, który runął w przepaść. Wybrał się na wspinaczkę w rejonie Grzędy Rysów. Niestety w pewnym momencie nie udało się mu zachować równowagi i spadł z około 150 metrów.
Jak podkreślali potem towarzysze podróży, którzy razem z duchownym udali się w Tatry, ksiądz przestrzegał przepisów na szlakach, był doświadczonym wspinaczem używającym profesjonalnego sprzętu i pomocnym kolegą podczas wędrówek.