
Magda Lamparska, Antek Królikowski, Iga Krefft a może Matteo Brunetti? Kto z tego grona ma największe serce do włoskich specjałów? Być może odpowiedź zaskoczy samych uczestników pewnego wyjątkowego wydarzenia.
REKLAMA
Mowa o pierwszym spotkaniu w ramach II edycji cyklu “Widzimy się wieczorem”. Idea projektu jest prosta niczym przepis na włoskie spaghetti: każdy z uczestników organizuje kolację, na którą zaprasza pozostałych.
Zadaniem gospodarza jest wybrać miejsce oraz przygotować swoja własną wizję kulinarnej podróży do Włoch. Zgodnie z tradycją, kolacja nie może obyć się bez klasycznego aperitivo. Żaden szanujący się Włoch nie będzie przecież jadł na pusty żołądek.
Uczestnicy “Widzimy się wieczorem” na początek serwują więc Aperol Spritz. Ten orzeźwiający koktajl powstaje dzięki zmieszaniu Aperola z prosecco Gancia w idealnych proporcjach. Obie marki, z ponad 100-letnią historią, są kwintesencją włoskiego stylu życia.
Aperol sam w sobie to kultowy włoski aperitif o unikalnym słodko-gorzkim smaku, będący połączeniem wyciągu z kilkunastu ziół, gorzkiej pomarańczy. Nic więc dziwnego, że to właśnie on towarzyszy uczestnikom kolacji z cyklu “Widzimy się wieczorem”.
W rolę gospodyni wcieliła się Magda Lamparska, która zaprosiła swoich gości do Małej Warszawy, organizując jednocześnie małą podróż dookoła kuchni świata. Oczywiście, przystankiem, na którym zatrzymano się najdłużej, była słoneczna Italia.
Jak można było przekonać się z relacji Magdy na Instagramie, podczas spotkania panowała świetna atmosfera: beztroskie rozmowy, pyszne jedzenie, lekko musujący Aperol Spritz - czy trzeba więcej, aby zrozumieć czym jest la dolce vita?
To się okaże. Poprzeczka została zawieszona wysoko. Kolejny z gospodarzy będzie musiał wykazać się sporą inwencją i pasją do “włoskiej roboty”.