Jeffrey Toobin został przyłapany na masturbacji podczas firmowej wideokonferencji.
Jeffrey Toobin został przyłapany na masturbacji podczas firmowej wideokonferencji. Fot. Twitter.com / @business

Amerykańskie radio The New Yorker zawiesiło w obowiązkach służbowych swojego reportera Jeffreya Toobina. Powodem tej decyzji, jak donosi portal VICE.com, było zdarzenie, które miało miejsce w zeszłym tygodniu na firmowej wideokonferencji. Toobin został wówczas przyłapany na masturbacji.

REKLAMA
Radio The New Yorker wraz z WNYC zorganizowało w zeszłym tygodniu próbną debatę prezydencką, która odbyła się zdalnie za pośrednictwem wideoczatu. Wzięły w niej udział największe orły dziennikarstwa z Nowego Jorku.
Jane Mayer grała przedstawicielkę partii republikańskiej, Evan Osnos był Joem Bidenem, Masha Gessen grała Donalda Trumpa, Andrew Marantz wcielił się w skrajnego prawicowca, Sue Halpern była lewicową demokratką, Dexter Filkins był zwolennikiem militaryzmu, a Jeffrey Toobin grał przedstawiciela sądownictwa.
I to właśnie ostatni z ekipy, Jeffrey Toobin zaskoczył wszystkich. Nie zdawał sobie bowiem sprawy, jak sam stwierdził, że jego kamera była włączona. Dwie osoby, które widziały debatę, powiedziały portalowi VICE.com, że widziały jak Toobin dotyka swojego członka. Dodały także, że wyglądało na to, że reporter prowadził drugą wideorozmowę.
Toobin już publicznie odniósł się do sprawy. Dziennikarz przeprosił swoją rodzinę i współpracowników.
"Popełniłem zawstydzająco głupi błąd, wierząc, że jestem poza kamerą. Przepraszam żonę, rodzinę, przyjaciół i współpracowników. Uważałem, że nie jestem widoczny na Zoom. Myślałem, że nikt na wezwanie Zoom nie może mnie zobaczyć. Myślałem, że wyciszyłem wideo Zoom" – powiedział reporter.
To jednak nie wystarczyło władzom The New Yorker. Toobin został bowiem zawieszony w prawach pracownika na czas dochodzenia w tej spawie.
źródło: VICE.com