
Dr hab. Paweł Skrzydlewski jest filozofem i etykiem z PWSZ w Chełmie. Doradza on także ministrowi edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego Przemysławowi Czarnkowi. Skrzydlewski był gościem w Radiu Maryja, gdzie ocenił, że "protestujący nie są Polakami".
Po różnych stronach sporu politycznego w Polsce nie milkną komentarze ws. decyzji TK Julii Przyłębskiej. Za podtrzymaniem wyroku stoją niektórzy politycy PiS, część duchownych i ludzie związani z Radiem Maryja. A wśród nich filozof dr hab. Paweł Skrzydlewski – etyk jest związany z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Chełmie.
"To sprawa życia lub śmierci"
– Dziś na ulice polskich miast wychodzą ludzie młodzi, często nastoletni lub dzieci. Ludzie, którzy kierowani podszeptami diabła sączonymi przez media, zwyrodniałych nauczycieli i profesorów, wykrzykują wulgaryzmy i mówią straszne rzeczy, protestując przeciwko piekłu zgotowanemu kobietom – powiedział dr Skrzydlewski w Radiu Maryja.
– Patrzą na to wszystko z radością wrogowie Polski, widząc w tym szansę na jej unicestwienie. Bezradne państwo, policja, służby stoją gdzieś z boku – kontynuował.
Doradca ministra edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego Przemysława Czarnka oświadczył, że strajkujący nie powinni przynależeć do wspólnoty Polek i Polaków, bo "negują władzę, rząd, prawo, nakazy rozumu, tradycje, dobre obyczaje i kulturę." Stwierdził, że protestujący zasłużyli na surową i sprawiedliwą karę.
dr Paweł Skrzydlewski
w Radiu Maryja
Etyk stwierdził, że zło (czyli strajkujący ludzie) jest możliwe do przezwyciężenia tylko dobrem, które objawi się w postaci surowej kary wymierzonej z miłosierdziem i stanowczością.
Kim jest doradca ministra Czarnka?
"Kurier Lubelski" i "Dziennik Wschodni" donoszą, że dr hab. Paweł Skrzydlewski jest doradcą ministra edukacji, nauki i szkolnictwa wyższego Przemysława Czarnka. W 2016 roku Skrzydlewski zasiadał w Radzie ds. Rozwoju Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Było to w okresie, kiedy Przemysław Czarnek piastował stanowisko wojewody lubelskiego. Okazuje się, że Katolicki Uniwersytet Lubelski stanowczo odcina się od wypowiedzi Skrzydlewskiego, który jeszcze kilka lat temu wykładał na ich uczelni.
