
Natalia Garibotto to modelka i gamerka, której pikantne zdjęcia na Instagramie obserwują ponad dwa miliony osób. Dostaje pod nimi tysiące lajków, ale jeden zwrócił jej szczególną uwagę. Należał do instagramowego konta papieża Franciszka.
REKLAMA
27-letnia modelka znana też jako Nata Gata na swojej oficjalnej stronie zachęca do subskrybowania jej ekskluzywnego "sexy contentu", na Twitchu transmituje swoje rozgrywki w "Call of Duty", a na Instagramie publikuje mnóstwo erotycznych zdjęć. Jedno z nich, na którym wygląda trochę jak Britney Spears w klipie "...Baby One More Time" (ale w wersji XXX), w ostatnich dniach obiegło internet.
Wszystko za sprawą lajka (a właściwie serduszka, bo tak się na Instagramie wyraża swoją aprobatę dla zdjęć) z konta franciscus. To oficjalny profil nie stroniącego od nowych technologii papieża Franciszka.
Polubienie już zniknęło spod zdjęcia. Czy rzeczywiście kliknął w nie papież Franciszek? To mało prawdopodobne. Bardziej pewne jest to, że osoba administrująca jego profil zapomniała się przelogować i przypadkowo zostawiła lajka, a potem pospiesznie go cofnęła. Brazylijska modelka jednak zdobyła błyskawiczny rozgłos na portalach internetowych i w mediach społecznościowych.
Watykan póki co nie komentuje zabawnej wpadki. Za to sama Natalia Garibotto nie mogła się powstrzymać od kilku dowcipnych komentarzy. "Przynajmniej pójdę do nieba", "Zaraz wracam, jestem w drodze do Watykanu", "Skoro papież Franciszek chciał wejść na stronę, ty też musisz" – czytamy na jej Twitterze.
Jeden z internautów skwitował tę sytuację tym, że Gata ma po prostu "boski tyłek", drugi, że została "pobłogosławiona", a trzeci, że papież "docenił dzieło Pana". Kolejny znalazł lajka z konta papieża pod jeszcze innym zdjęciem Brazylijki.
Wielu internautów jest też zaskoczonych tym, że papież Franciszek... ma Instagrama. Konto zostało założone w 2016 roku i do tej pory uzbierało się na nim już 7,3 miliona "followersów".
