
Jeśli Prawo i Sprawiedliwość chce na wschód, to – cytując panią poseł z PiS, która zwracała się do polskich lekarzy – niech jadą! Najbliższe przejście graniczne jest w Terespolu – tak szef klubu parlamentarnego KO Cezary Tomczyk podsumował osłabiające europejską pozycję Polski działania rządu Mateusza Morawieckiego.
REKLAMA
W środowy wieczór Cezary Tomczyk na antenie radia TOK FM był gościem programu Karoliny Lewickiej "Wywiad polityczny". Szef klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej mówił tam głównie o problemach Polski w Unii Europejskiej.
– Jesteśmy w samym środku UE, mając właściwie dwie drogi: na wschód albo na zachód – ocenił polityk opozycji. – Jeśli Prawo i Sprawiedliwość chce na wschód, to – cytując panią poseł z PiS, która zwracała się do polskich lekarzy – niech jadą! Najbliższe przejście graniczne jest w Terespolu, więc jeżeli PiS chce się udawać na wschód, bardzo proszę, droga wolna – dodał.
Cezary Tomczyk pokusił się także o pewną diagnozę wewnętrznych źródeł tego, co rząd PiS robi na arenie europejskiej. Wskazał on na specyficzne relacje mające panować między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobrą. – Wydaje się, że dzisiaj polskiemu premierowi minister sprawiedliwości pluje w twarz, a premier udaje, że pada deszcz – stwierdził.
