Polskę czeka pierwszy atak zimy po weekendzie.
Polskę czeka pierwszy atak zimy po weekendzie. Fot. Maciej Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Pierwsze uderzenie zimy powinno pojawić się w nocy z 30 listopada na 1 grudnia. To wtedy w wielu miejscach kraju spadnie śnieg z deszczem, a także sam śnieg.

REKLAMA
Na przełomie listopada i grudnia nastąpi pierwszy poważny atak zimy w Polsce – prognozuje Tomasz Leszczyński, autor bloga Pogoda w Polsce. W weekend zacznie napływać mroźne powietrze ze Skandynawii, a od sobotniego wieczora w kierunku Polski będzie przemieszczać się chłodny front znad Litwy.
Pierwsze opady powinny pojawić się w piątek i w sobotę. Na początku przyszłego tygodnia temperatura znacząco spadnie. W nocy możemy spodziewać się mrozu. W ciągu dnia będzie maksymalnie 2-3 stopnie powyżej zera.
W nocy z poniedziałku na wtorek na wschodzie, południu i w centrum Polski spadnie śnieg. Natomiast we wtorek arktyczne powietrze z rejonów Grenlandii sprawi, że w Polsce spadną deszcze, deszcze ze śniegiem oraz sam śnieg. Biały puch spodziewany jest na Pomorzu Zachodnim, w Małopolsce, Beskidzie Śląskim, Podkarpaciu, Mazowszu, Podlasiu oraz na Suwalszczyźnie. W Tatrach może spaść nawet 40 cm śniegu.
Temperatura w dzień będzie wynosić 0-1 stopni, a nocą – nawet minus 7 stopni na Podlasiu, Warmii czy Suwalszczyźnie. Tylko o dwa stopnie cieplej będzie w nocy na Mazowszu, w Łodzi, Wielkopolsce, Dolnym Śląsku, Opolu czy Ziemi Lubuskiej.
Także według prognozy TVN Meteo możemy spodziewać się w ostatnich dniach listopada opadów śniegu. Zimowo ma zrobić się w dużej części kraju. W wielu miejscach na termometrach nie zobaczymy więcej niż zera stopni.
źródło: Pogoda w Polsce