
Protestujący w Warszawie, którzy zostali zamknięci przez policję w tzw. kotle, próbowali uciekać na różne sposoby. Jeden z nich polegał na skorzystaniu ze zjeżdżalni dla dzieci. Na zdjęciach uwieczniono jak na ten fortel zareagowali funkcjonariusze.
REKLAMA
Jeden z internautów pokazał zdjęcia, jak protestujący chcieli się przedostać przez płot. Takich sytuacji w sobotę było wiele, a niektórzy wykazali się przy tym niezłą pomysłowością. Wykorzystano m.in. małą zjeżdżalnię dla dzieci, byle tylko przedostać się na drugą stronę.
"Świetne! Z kotła na al. Niepodległości ludzie uciekali wczoraj przez płot też z pomocą zjeżdżalni dla dzieci. Policjanci w brawurowej akcji zabrali ją i zdemontowali" – napisał jeden z internautów, a na dowód pokazał kilka fotografii.
Już w czasie sobotnich protestów pojawiały się relacje, że policja zamyka protestujących w tzw. kotle. Czyli próbuje odciąć im możliwość przedostania się w inne miejsce.
Wiele osób decydowało się na ucieczkę, co można zobaczyć na nagraniach w mediach społecznościowych.
Z informacji, które przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak, w sobotę w czasie demonstracji w Warszawie zatrzymano 11 osób. Duża część z nich to podobno osoby, które odmówiły podania swoich danych. Były trzy przypadki, gdzie według policji doszło do naruszenia nietykalności funkcjonariuszy.
