Firma iRobot jest prekursorem domowej robotyki. Jej roboty odkurzające takie jak Roomba i7 to na rynku modele automatycznych odkurzaczy, którym trudno dorównać
Firma iRobot jest prekursorem domowej robotyki. Jej roboty odkurzające takie jak Roomba i7 to na rynku modele automatycznych odkurzaczy, którym trudno dorównać Fot. na:Temat

To znany scenariusz – kupujemy tańszy produkt, a potem żałujemy, bo okazuje się, że nie spełnia naszych oczekiwań, działa za wolno, zawiesza się czy po prostu szybko się zużywa. Nie ma co udawać, że niska cena to istotny czynnik w podejmowaniu zakupowych decyzji, ale kierowanie się wyłącznie nim kończy się często zawodem i... kolejnym wydatkiem. Te dylematy widać na przykładzie automatycznych odkurzaczy.

REKLAMA
Wizja samodzielnie sprzątającego mieszkanie robota, którego nie trzeba za bardzo pilnować, kusi wielu domowników, zwłaszcza tych uważających manualne odkurzanie za jeden z najgorszych wynalazków w historii ludzkości. Kiedy jednak rozpoczynają oni poszukiwania elektronicznego pomocnika w sklepach, ich entuzjazm studzą ceny. Odruchowo sięgają więc po najtańsze modele.
logo
Wizja samodzielnie sprzątającego mieszkanie robota, którego nie trzeba za bardzo pilnować, kusi wielu domowników Fot. na:Temat
Trzeba powiedzieć sobie uczciwie – inteligentny robot z prawdziwego zdarzenia, a więc maksymalnie niezależny od użytkownika, tworzący mapy mieszkania, wykrywający najbardziej zanieczyszczone miejsca i pilnujący stanu własnego akumulatora, musi kosztować. Za jego inteligencją, solidnością, zwinnością, a niekiedy i sprytem stoją bowiem wysokiej klasy podzespoły, innowacyjne technologie i rozbudowane AI.
Tezy "że lepiej więcej zapłacić, a cieszyć się precyzją i niezawodnością" dowodzą roboty odkurzające spod szyldu iRobot, czyli prekursora domowej robotyki. To nie przypadek, że z robotów sprzątających zaprojektowanych przez producenta, którego korzenie sięgają prestiżowej amerykańskiej uczelni Massachusetts Institute of Technology (MIT), korzysta na całym świecie już ponad 30 mln użytkowników.
logo
Tezy "że lepiej więcej zapłacić, a cieszyć się precyzją i niezawodnością" dowodzą roboty odkurzające spod szyldu iRobot, czyli prekursora domowej robotyki. Fot. na:Temat
O tym, jak niesamowitą ewolucję przeszły wynalazki autorstwa iRobot, można przekonać się na przykładzie robota odkurzającego Roomba i7, jednego z młodszych członków szanowanej w świecie rodziny inteligentnych sprzętów domowych. Pierwszy z brzegu przykład? Automatyczny odkurzacz serii i7 dysponuje 10 razy większą mocą ssącą w porównaniu ze swoimi starszymi braćmi!
We wnętrzu pracowitego jak mrówka robota twórcy zamontowali 3-stopniowy system czyszczący zasilany przez silnik drugiej generacji. Do sprzątania Roomba wykorzystuje specjalnie profilowane szczotki. Dwie gumowe służą jej do sprzątania wszystkich powierzchni, natomiast wirująca szczotka boczna zgarnia trudno dostępne zabrudzenia i kurz przy krawędziach i w narożnikach.
logo
We wnętrzu pracowitego robota Roomba i7 twórcy zamontowali 3-stopniowy system czyszczący zasilany przez silnik drugiej generacji. Fot. na:Temat
Na automatyczne dostosowanie się do warunków otoczenia pozwala robotowi ruchoma głowica czyszcząca. Nie ma dla niej znaczenia, czy odkurza dywan, śliski parkiet, kafelki z fugami czy gładkie linoleum. Roomba i7 wysprząta każdą podłogę, posługując się naprzemiennie po mistrzowsku obiema szczotkami – jedną do rozbijania zabrudzeń, a drugą do ich zgarniania.
Duża moc ssania działa na wszystko, od małych cząstek po duże zabrudzenia na dywanach i twardych podłogach. Z kolei umieszczony w robocie Roomba i7 wysokowydajny filtr AeroForce jest tak precyzyjny, że potrafi wychwycić 99 proc. alergenów, pyłków i innych cząstek, w tym takich, których wielkość nie przekracza 10 mikronów (gwoli wyjaśnienia, 1 mikron równa się jednej tysiącznej milimetra).
logo
Robot Roomba i7 uczy się, mapuje i adaptuje do domu za pomocą technologii Imprint Smart Mapping Fot. na:Temat
Robot korzysta z mechanizmu podwójnej filtracji. Wstępny filtr zatrzymuje większe zabrudzenia, natomiast ten właściwy wychwytuje drobiny i pyłki. Test IEC wykazał, że na tle swoich konkurentów Roomba i7 wypada znakomicie, okazując się mistrzem w odkurzaniu domów ze zwierzętami. Jego wynik w tych zawodach to aż 99 proc. przechwyconych psich i kocich alergenów!
Dzięki wieloletniej pracy iRobot nad rozwojem sztucznej inteligencji Roomba i7 zostawia w tyle modele, które starają się dziś kopiować jego rozwiązania. Robot uczy się, mapuje i adaptuje do domu za pomocą technologii Imprint Smart Mapping. Jest w stanie zapamiętać do 10 planów pięter! W razie potrzeby reaguje na komendy głosowe z urządzeń obsługujących Alexa lub Asystenta Google.
logo
Dzięki rozmaitym czujnikom Roomba i7 płynnie porusza się po całym poziomie domu, a w gęsto umeblowanych pomieszczeniach omija sprawnie przeszkody Fot. na:Temat
Do wizualizacji przestrzeni wykorzystuje opatentowaną nawigację iAdapt 3.0. Tworząc wizualne punkty orientacyjne, wie, gdzie był, a gdzie jeszcze musi posprzątać. Dzięki rozmaitym czujnikom płynnie porusza się po całym poziomie domu, a w gęsto umeblowanych pomieszczeniach omija sprawnie przeszkody. Można być też spokojnym o to, że nie spadnie ze schodów.
logo
Do wizualizacji przestrzeni Roomba i7 wykorzystuje opatentowaną nawigację iAdapt 3.0 Fot. na:Temat
W przypadku wyczerpania akumulatora podczas pracy robot automatycznie kieruje swoje kroki do stacji dokującej, żeby się doładować. Po nabraniu sił wraca do pracy, żeby dokończyć sprzątanie. Do robota można dokupić stację Clean Base, która umożliwia mu automatyczne opróżnianie pojemnika do zamkniętego, jednorazowego worka AllergenLock. Użytkownik nie musi go więc praktycznie "niańczyć", aczkolwiek może nim zarządzać z poziomu aplikacji iRobot Home, jeśli tylko widzi taką potrzebę np. by ustawić harmonogram sprzątania. Rozwijana jest ona obecnie w oparciu o nowe środowisko iRobot Genius, które wprowadza kolejne algorytmy dla samodzielnych odkurzaczy. Dzięki tym innowacjom robot zyskuje nowe funkcjonalności, a użytkownik nowe możliwości.
To, co wyróżnia markę iRobot na tle konkurencji to podejście do kwestii bezpieczeństwa danych. Przykładowo, tworzone w trakcie odkurzania mapy mogą zostać przejęte przez inne organizacje, a luki bezpieczeństwa w dedykowanej aplikacji producenta to zachęta dla łasych na nasze dane osobowe cyberprzestępców.
Dość częstym zjawiskiem jest stosowanie jedynie częściowo szyfrowanego połączenia, które może zostać przechwycone i zmanipulowane. Tego rodzaju problemy są obserwowane między innymi w tanich modelach konkurencji, które przesyłają część danych do chmury bez zachowania odpowiednich standardów bezpieczeństwa.
iRobot bardzo mocno kładzie nacisk na bezpieczeństwo danych. Specjalne protokoły szyfrowania oznaczone jako TLS 1.2 to najbezpieczniejszy sposób kodowania informacji. Zapewnia użytkownikom urządzeń iRobot bezpieczeństwo, którego nie mogą zagwarantować im inni producenci.
logo
W przypadku wyczerpania akumulatora podczas pracy robot Roomba i7 automatycznie kieruje swoje kroki do stacji dokującej, żeby się doładować Fot. na:Temat
Robotom z serii Roomba trudno dorównać, bo mają za sobą prawie dwie dekady doświadczenia. Każdy ich element stawia wysoko poprzeczkę, począwszy od konstrukcji i jakości wykonania, poprzez system sprzątania i nawigację, a skończywszy na sztucznej inteligencji i oprogramowaniu. Roboty o mniejszym "stażu" od nich są jak ich zamienniki – mogą być tańsze od oryginałów, ale coś zawsze nie będzie pasować.

Artykuł powstał we współpracy z iRobot