Krystyna Pawłowicz zasugerowała, że dziennikarz pije płyn do rąk. [WPIS]
Krystyna Pawłowicz zasugerowała, że dziennikarz pije płyn do rąk. [WPIS] Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Krystyna Pawłowicz, która jest znana z ciętego języka i kłótni na Twitterze, właśnie wdała się w wymianę zdań z dziennikarzem "Rzeczpospolitej". Sędzia Trybunału Konstytucyjnego zasugerowała swojemu rozmówcy, że ten pije płyn do dezynfekcji rąk.

REKLAMA
Do sprzeczki doszło po tym, jak Krystyna Pawłowicz napisała na swoim Twitterze, że choć nie ma samochodu, to i tak wspiera markę Orlen. "Polskiego Orła. Biało-czerwonego" – czytamy w jej wpisie.
Na reakcję ze strony Jacka Nizinkiewicza nie trzeba było długo czekać. Dziennikarz "Rzeczpospolitej" zapytał się byłej posłanki PiS o to, w jaki sposób wspiera Orlen. "Ale jak? Spaceruje Pani po pracy na hot-dogi?" – widzimy wśród komentarzy pod postem Pawłowicz.
Sędzia TK zareagowała dość ostro na wypowiedź dziennikarza. "Tak, spaceruję tam, by zobaczyć, jak Pan popija wystawiony tam przy drzwiach płyn do rąk" – oznajmiła.
Krystyna Pawłowicz jako posłanka PiS była znana z częstej polemicznej aktywności na Twitterze. Gdy została sędzią TK, ta aktywność zmalała, choć czasem temperament daje jednak o sobie znać. W marcu można było zobaczyć pierwsze zdjęcia Krystyny Pawłowicz w todze sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ostatnio o sędzi było głośno przy okazji bulwersującego wyroku TK w sprawie aborcji. Tłum protestujących manifestował właśnie pod domem Krystyny Pawłowicz, która skomentowała demonstrację jednym słowem.