
Dziennikarka Anna Wendzikowska opublikowała na Instagramie serię zdjęć w bikini z wakacji w Dubaju. Części internautów nie spodobały się "roznegliżowane" fotki. Celebrytka nie pozostała dłużna i odpowiedziała na nieprzychylne komentarze.
REKLAMA
Na instagramowym profilu Anny Wendzikowskiej pojawiły się zdjęcie z wypoczynku w Dubaju. Dziennikarka pozuje na nich w bikini. Pod jedną z fotografii – będącą reklamą marki odzieżowej – internauci zamieścili kilka krytycznych komentarzy. Zarzucili celebrytce, że z nadmierną częstotliwością eksponuje w sieci swoje ciało.
"Koszula to przykrywka, tak naprawdę to robi pani z d*py atrakcje. Wy, celebrytki, lubicie się rozbierać i: "Patrzcie chłopy, jaki kawał mięcha ze mnie". Brak ambicji i godności osobistej dla sławy i pieniędzy tak się zachowywać. Porządna, przyzwoita dziewczyna nie robi takich rzeczy publicznie" – zarzucił Wendzikowskiej jeden z użytkowników.
Na odpowiedź dziennikarki nie musiał długo czekać. "Ostatnio, jak sprawdzałam, to d*pę miałam z drugiej strony. A tak w ogóle, to wyluzuj gumki, bo stres szkodzi zdrowiu" – poradziła hejterowi prezenterka.
Zareagowała też na wpis, którego autor pytał, czy "nie umie inaczej niż nago". "Nago to sama natura, ale akurat jestem ubrana, więc w sumie nie wiem, o co chodzi. Może idź sobie stary porządzić gdzieś indziej" – zaproponowała Wendzikowska.
Dziennikarka zaliczyła kilka występów w filmach i serialach, m.in. w "Klanie", "M jak Miłość" czy "Londyńczykach". Prowadziła kilka programów w TVN. W 2011 roku wzięła udział w trzynastej edycji "Tańca z gwiazdami".