
Natalia Dawidowska, którą możemy znać jako uczestniczkę "Big Brothera", ma nowotwór piersi. Na Instagramie często dzieli się swoimi doświadczeniami w walce z rakiem. Po ciężkiej chemioterapii, kobieta bardzo osłabła, co uniemożliwia jej wykonywanie codziennych obowiązków. Zwróciła się z prośbą do fanów o pomoc finansową. "Najpotrzebniejsze wydatki mnie przerosły" - wyznała.
Natalia Dawidowska wzięła udział w popularnym show "Big Brother". Dzięki temu zyskała grono fanów, którzy chętnie sprawdzają co u niej słychać, zaglądając na jej media społecznościowe. Natalia obecnie przebywa w Wielkiej Brytanii, gdzie zajmuje się pracami budowlanymi i wykończeniem wnętrz. I chętnie dzieli się informacjami ze swojego codziennego życia, publikując posty m.in. na Instagramie.
W październiku poinformowała swoich obserwatorów, że ma raka piersi. Od tamtego momentu na bieżąco opisuje przebieg swojej choroby. Była mieszkanka domu "Wielkiego Brata" podjęła prawdziwą walkę o pokonanie nowotworu. Jest silna i nie poddaje się.
Ostatnio Natalia zamieściła wpis, w którym wyznała, że musiała podjąć się chemioterapii, która bardzo ją osłabiła. To spowodowało, że nie może wykonywać już codziennych obowiązków związanych m.in. z pracą. Tym samym nie ma możliwości zarobienia pieniędzy na utrzymanie się i kontynuowanie walki z nowotworem.
Dawidowska przyznała, że walczy nadal. Jak napisała, nie spodziewała się, że chemioterapia będzie potrzebna. Ale jednak, musiała się jej poddać, przez co ma teraz o wiele więcej zamartwień.
Natalia Dawidowska
Trwająca pandemia jeszcze bardziej komplikuje sytuację.
Chemioterapia bardzo ją osłabiła. Dlatego zdecydowała, że zwróci się z prośbą do internautów.
Każdy może pomóc Natalii w walce z rakiem. Na koniec wpisu Dawidowska udostępniła dwa numery swojego konta: polskiego (81 1140 2004 0000 3902 7716 3839) i angielskiego (04-00-04 AN: 82387911), a także podziękowała fanom za wsparcie i słowa otuchy w czasie walki z rakiem.

