Wycięto scenę, w której zagrał Artur Barciś.
Wycięto scenę, w której zagrał Artur Barciś. Fot. YouTube/ Artur Barciś

W nowym serialu "Osiecka" emitowanym na TVP1 możemy podziwiać talent wielu znanych aktorów. Na ekranach mieliśmy zobaczyć także Artura Barcisia, który wcielić się miał w Władysława Gomułkę. Jednak ten fragment wycięto. Co na to aktor? "Taki los aktora, że czasem go wytną" – przyznaje w rozmowie z "Faktem".

REKLAMA
Serial "Osiecka" rozpoczął się w święta i szybko zdobył serca wielu Polaków. Z kolejnymi odcinkami zyskuje coraz większy rozgłos. Osoby publiczne również chętnie zabierają głos na temat nowego programu. Wśród nich jest m.in. Magdalena Popławska – aktorka grająca główną rolę, czy Maryla Rodowicz, która przez wiele lat była przyjaciółką Osieckiej.
Świeża produkcja TVP1 zdobyła już miliony fanów. Telewidzowie chwalą ciekawą fabułę i gwiazdorską obsadę. Jednym z jej członków miał być właśnie Artur Barciś.
Aktor w nagranej scenie jako słynny komunistyczny polityk miał przesłuchiwać poetę Marka Hłaskę. Jednak, jak się okazało scenę z Barcisiem wycięto z odcinka. Widzowie już nie zobaczą wcielenia aktora w postać Gomułki, ponieważ ostatnio stacja wyemitowała już odcinek, w którym Hłasko grany przez Jędrzeja Hycnara umiera.
W rozmowie z "Faktem" Artur Barciś skomentował te sytuację. Przyjmując to z pokorą, stwierdził, że być może odcinek był za długi, dlatego zdecydowano się na usunięcie tego fragmentu. Jednak to tylko spekulacje, bo jak przyznał, nie zna powodu usunięcia sceny, którą zagrał.
Artur Barciś

Taki los aktora, że czasem go wytną. Tak się zdarza, że przy montażu coś wypada, a ja zagrałem tam tylko jedną scenę. Żałuję, że tak się stało, ale cóż ja mogę na to powiedzieć? Widocznie odcinek był za długi albo były jakieś inne przyczyny, o których mi nie wiadomo.

Przypomnijmy, serial "Osiecka" to biografia artystki. Tłem do życiowych przeżyć głównej bohaterki są artystyczne, obyczajowe oraz polityczne realia tamtych czasów. Począwszy od edukacji w komunistycznej szkole przez studia w Szkole Filmowej w Łodzi, życiowe trudności i miłosne anegdoty.
logo
źródło: fakt.pl